Różańcowe Rozmyślania… (15)

Przez cały październik na antenie RN nowa audycja „Różańcowe Rozmyślania.” Autor: o. dr Mirosław M. Adaszkiewicz; czyta: Paulina Wysocka. Godzina emisji – 12:05, bezpośrednio po modlitwie Anioł Pański. Różańcowe rozmyślania będą regularnie publikowane także na naszej stronie:

SENS MODLITWY RÓŻAŃCOWEJ

Wszystko, co dzieje się, ma zawsze Boży sens. Może wydawać się niepotrzebne, złe, nieszczęśliwe, ale trzeba czekać i rozważać, co z tego będzie. Trzeba rozważać, co się dzieje w życiu, bo wszystkie wydarzenia, pozornie niepojęte, są działaniem Boga. Modlitwa różańcowa ma głęboki sens. Matka Boża wielokrotnie nas o tym zapewniała. Odmawiajmy Różaniec, bo pozwala nam nawiązać kontakt z Bogiem. „Jestem przekonana – mówiła czcicielka Maryi – że powierzając się Maryi, można zmienić świat na lepsze.” Każdy, kto ma jakieś niedające się rozwiązać problemy, powinien powierzyć się Maryi i starać się choćby mieć przy sobie Różaniec.

Różaniec jest modlitwą, która powinna stać się w obecnym czasie codziennością – jak chleb potrzebny do życia. Sprawia też, że człowiek nie odczuwa lęku, uspokaja się nawet w momencie ataku złego ducha. To Różaniec dodaje odwagi, by nie uciec, nie zdezerterować, nie zaprzeć się i by nie zwątpić, że ta najlepsza Matka jest obok. Diabeł przyznał podczas egzorcyzmów: „Każde <Zdrowaś Maryjo> jest jak cios w moją głowę. Jeśli chrześcijanie wiedzieliby, jak potężny jest Różaniec, byłby to mój koniec”. „Kropla drąży kamień nie siłą, lecz częstym spadaniem” – mówi rzymskie przysłowie. Może właśnie dlatego Różaniec to „narzędzie wybrane” przez Boga? W każdym współczesnym objawieniu niebo wskazuje nań jako na tratwę ratunkowa. Różańcowy krzyk daje ci upragnioną wolność od zła. Człowiek to istota, która potrzebuje znaków. Dlatego otrzymał od Boga Różaniec. Ten „modlitewny sznur”, jak mówili bizantyjscy mnisi, ze zdumiewającą skutecznością ściąga ku nam niebo. Matka Boża uczy mocy ducha, by nie załamywać się w trudnościach, przeciwnościach, cierpieniu. Uczy, by nie tracić wiary, kiedy ją odbierają. Maryja jest atmosferą, w jakiej spotykamy się z Jezusem. Ona uczy nas Ewangelii, bo sama potrafiła żyć nią na co dzień. Nieraz pytamy: Czym jest niebo? Gdzie jest niebo? Matka Boża jest niebem, bo w Niej najłatwiej spotkać się z Bogiem. Być razem z Nią – to najczystsza droga do Boga. W czasach wojen, chwilach cierpień, chorobie spotykają się z sobą dwie modlitwy: Różaniec i Litania Loretańska.

Można powiedzieć obrazowo: Różaniec puka do drzwi domu Matki Bożej każdym przesuwanym ziarnem. A Litania Loretańska wołając: „Maryjo, Matko, Panno, Królowo” – przypomina wzywające dzwony. Kołatka i dzwony. W chwilach trudnych mamy kołatać i dzwonić do Matki Bożej o pomoc dla siebie, ojczyzny, Kościoła i całego świata, który przecież znajduje się na beczce prochu – jak mówił ks. Jan Twardowski. Matka Najświętsza, jak każda matka, ma czas na wszystko i dla wszystkich. Stale się o nas troszczy, widzi wszystkie braki, które przeżywamy.

 


Różańcowe Rozmyślania… (1)
Różańcowe Rozmyślania… (2)
Różańcowe Rozmyślania… (3)
Różańcowe Rozmyślania… (4)
Różańcowe Rozmyślania… (5)
Różańcowe Rozmyślania… (6)
Różańcowe Rozmyślania… (7)
Różańcowe Rozmyślania… (8)
Różańcowe Rozmyślania… (9)
Różańcowe Rozmyślania… (10)
Różańcowe Rozmyślania… (11)
Różańcowe Rozmyślania… (12)
Różańcowe Rozmyślania… (13)
Różańcowe Rozmyślania… (14)