play_arrow
Radio Niepokalanów Z Niepokalanowa, jak chciał św. Maksymilian
|Kościół MB Królowej Polski: Koncert wielkopostny „Pustynia” – 9 kwietnia, 16.00 ryszardk
|Kościół MB Królowej Polski: Koncert wielkopostny „Pustynia” – 9 kwietnia, 16.00 ryszardk
Kiedy św. Franciszek odkrył najcenniejszy skarb swego życia – Jezusa – i porzucił dla Niego wszystko, co miał, chciał przekazywać ludziom to, co sam otrzymał od Boga. Przejawia się to także w pozdrowieniu, które pozostawił swoim braciom: „Pan objawił mi, abyśmy używali pozdrowienia: Niech Pan obdarzy cię pokojem” – czytamy w jego „Testamencie”. Nie jest to zwykła grzecznościowa formuła, ale modlitwa, błogosławieństwo i pragnienie największego dobra dla drugiego człowieka.
„Niech Pan obdarzy cię pokojem”.
Jakże często życzymy sobie zdrowia, pomyślności, sukcesów czy spełnienia marzeń. Wszystko to jest ważne. A jednak Franciszek wiedział, że istnieje skarb cenniejszy od wszystkich dóbr tego świata – pokój serca.
Człowiek może posiadać wiele, a jednocześnie żyć w nieustannym niepokoju, choćby z powodu obaw o stratę tego majątku. Może odnosić sukcesy, a nie umieć zasnąć spokojnie. Może być otoczony ludźmi, a w głębi serca doświadczać samotności. Można mieć niemal wszystko, a jednocześnie nie mieć pokoju.
Tymczasem człowiek, który nosi w sercu pokój pochodzący od Boga, potrafi przechodzić przez trudności, cierpienia i przeciwności bez utraty nadziei. Nie dlatego, że jego życie jest łatwiejsze od życia innych, ale dlatego, że swoje bezpieczeństwo znajduje w Bogu.
Pokój serca jest jednym z najcenniejszych darów, jakie możemy otrzymać. Nie można go kupić, zdobyć ani wypracować własnymi siłami. Rodzi się z zaufania. Z przekonania, że Bóg jest obecny także wtedy, gdy nie wszystko układa się po naszej myśli.
Ale franciszkańskie pozdrowienie niesie jeszcze jedną ważną prawdę.
Niech Pan obdarzy CIEBIE pokojem.
Nie mnie. Nie tylko moich bliskich. Nie wyłącznie tych, których lubię i z którymi się zgadzam. Ciebie. Każdego człowieka, którego spotykam.
Franciszek uczy nas patrzeć na ludzi życzliwie. Uczy dobrze o nich myśleć i dobrze im życzyć. Nawet wtedy, gdy nas rozczarowują. Nawet wtedy, gdy trudno nam ich zrozumieć. Nawet wtedy, gdy ich postępowanie budzi nasz sprzeciw.
Jak wiele niepokoju rodzi się z osądzania innych, z podejrzliwości, z dopisywania ludziom złych intencji. Jak często zatruwamy własne serce myślami, które nie mają nic wspólnego z prawdą ani miłością. Są domysłami – co ktoś miał na myśli, jakie miał powody, dlaczego zachował się tak, a nie inaczej. Tymczasem pokój zaczyna się od decyzji, by nie pielęgnować w sobie niechęci, urazy i złego myślenia o drugim człowieku.
Nie oznacza to naiwności ani udawania, że nie istnieje zło. Oznacza wybór życzliwości zamiast potępienia. Modlitwy zamiast obmowy. Błogosławieństwa zamiast przekleństwa.
Święty Franciszek wiedział, że człowiek, który nosi pokój w sercu, staje się jego narzędziem dla innych. Jego obecność uspokaja. Jego słowa podnoszą na duchu. Jego spojrzenie nie rani, ale jest jak plaster miodu na zbolałą duszę. Jego życzliwość daje innym odrobinę wytchnienia.
Dzisiaj świat bardzo potrzebuje takich ludzi. W świecie pełnym sporów, podziałów i wzajemnych oskarżeń chrześcijanin powinien być człowiekiem pokoju. Kimś, kto nie dolewa oliwy do ognia, ale pomaga gasić płomienie. Kimś, kto nie szuka kolejnych powodów do gniewu, ale buduje mosty między ludźmi.
Franciszek nie powiedział: „Niech Pan obdarzy cię sukcesem” albo „Niech Pan obdarzy cię bogactwem”, a ni nawet „Niech Pan obdarzy cię zdrowiem”. Powiedział: „Niech Pan obdarzy cię pokojem”.
Bo gdy człowiek ma pokój serca, odkrywa, że otrzymał jeden z największych darów Boga. A wtedy potrafi życzyć go także każdemu, kogo spotyka na swojej drodze.
Niech więc franciszkańskie pozdrowienie stanie się dziś także naszą modlitwą:
Niech Pan obdarzy pokojem moją rodzinę. Niech obdarzy pokojem moich przyjaciół. Niech obdarzy pokojem tych, z którymi trudno mi się porozumieć. Niech obdarzy pokojem tych, którzy mnie zranili. Niech obdarzy pokojem każdego człowieka.
Paulina Wysocka
ZOBACZ TEŻ:
1. #FranciszkańskieZamyślenie [1]: „Póki mamy czas, czyńmy dobrze!” Franciszkańska lawina dobra
2. #FranciszkańskieZamyślenie [2]: Ewangelia głoszona życiem
3. #FranciszkańskieZamyślenie [3]: Franciszkańskie ubóstwo dla każdego
4. #FranciszkańskieZamyślenie [4]: Być narzędziem pokoju
5. #FranciszkańskieZamyślenie [5]: O franciszkańskim poczuciu wartości
6. #FranciszkańskieZamyślenie [6]: Dobro, które nie szuka oklasków
7. #FranciszkańskieZamyślenie [7]: Nie mam nic, dlatego mam wszystko
8. #FranciszkańskieZamyślenie [8]: Mniej narzekania, więcej życzliwości
9. #FranciszkańskieZamyślenie [9]: Dwie łaski zmieniające życie
10. #FranciszkańskieZamyślenie [10]: Franciszku, dlaczego za Tobą? O pokorze, która zmienia wszystko
11. #FranciszkańskieZamyślenie [11]: Franciszkańska prostota (głupota?)
12. #FranciszkańskieZamyślenie [12]: O oswajaniu wilków
13. #FranciszkańskieZamyślenie [13]: Tajemnica szczęścia, czyli traktat o radości doskonałej
14. #FranciszkańskieZamyślenie [14]: Pokój i dobro!
15. #FranciszkańskieZamyślenie [15]: „Franciszku, odbuduj mój Kościół”
16. #FranciszkańskieZamyślenie [16]: Kazanie bez słów
17. #FranciszkańskieZamyślenie [17]: Spotkanie z trędowatym
18. #FranciszkańskieZamyślenie [18]: Komu lepiej służyć, Panu czy słudze?
19. #FranciszkańskieZamyślenie [19]: O budowaniu mostów
20. #FranciszkańskieZamyślenie [20]: O pracy, która jest drogą do nieba
21. #FranciszkańskieZamyślenie [21]: O tym, jak widzi mnie Bóg
22. #FranciszkańskieZamyślenie [22]: Miłość nie jest kochana!
23. #FranciszkańskieZamyślenie [23]: Kto sądzi, ten błądzi
24. #FranciszkańskieZamyślenie [24]: Mniej znaczy więcej
Napisane przez: ryszardk
Franciszkanie lektura duchowa Rok Świętego Franciszka Św. Franciszek
© Radio Niepokalanów — Znamy drogę do nieba | ul. O. Maksymiliana Kolbego 5, 96-515 Teresin | tel. 22 473 05 60