Różańcowe Rozmyślania… (6)

Przez cały październik na antenie RN nowa audycja „Różańcowe Rozmyślania.” Autor: o. dr Mirosław M. Adaszkiewicz; czyta: Paulina Wysocka. Godzina emisji – 12:05, bezpośrednio po modlitwie Anioł Pański. Różańcowe rozmyślania będą regularnie publikowane także na naszej stronie:

ŻYCIE NASZE JAK RÓŻANIEC

Dla Świętych było największą rozkoszą kochać Maryję. Święte pragnienia, modlitwy, dobre uczynki, maleńkie ofiary na cześć Maryi niech będą dla nas kwiatkami; splatajmy z nich różańcowe wieńce dla Maryi, unikajmy grzechu, starajmy się żyć w łasce Bożej; wtedy Maryja i dla nas przygotuje koronę. Imię Maryi leczy dusze grzeszników, rozwesela serce i zapala je miłością Bożą. Żebyś nie zbłądził w wierze, patrz na Maryję. Św. Bernard zapewnia nas; „Wiedz, że kiedy pozdrawiasz Błogosławioną Dziewicę słowami „Zdrowaś Maryjo”, natychmiast i Ona pozdrawia ciebie”. Św. Bernadetta zalecała: „Kiedy wieczorem idziecie spać, weźcie Różaniec i zasypiajcie odmawiając go. Będziecie jak dzieci, które zasypiają powtarzając: Mamo! Mamo!.” Różaniec to prawdziwy miłosny łańcuch, miłosne spotkanie, miłosna chwila wytchnienia, w której tak wiele razy powtarzamy: „Kocham Cię…” Wziąć do ręki Różaniec, to jak gdyby wziąć za rękę Maryję albo trzymać naręcze róż, by ofiarowywać je, jedną po drugiej, najsłodszej Matce i Królowej.

Czyż nie pięknie jest pomyśleć, że każde „Zdrowaś Maryjo” to pocałunek oddawany naszej niebieskiej Matce? Dzieło życia Maryi streszcza się w tym jednym: dała światu Jezusa. Cokolwiek byśmy dali światu, jeśli mu nie damy Jezusa, za nic to będzie poczytane. Jakże bogaty jest dzień ofiarowany i przeżyty w łączności z Bogiem i ofiarowany przez ręce Matki Najświętszej. O, błogosławiony Różańcu Maryi, słodki łańcuchu, który łączysz nas z Bogiem; więzi miłości, która nas jednoczysz z aniołami; wieżo ocalenia od napaści piekła; bezpieczny porcie w morskiej katastrofie! Nigdy cię już nie porzucimy!. Będziesz nam pociechą w godzinie konania. Tobie ostatni pocałunek gasnącego życia. A ostatnim akcentem naszych warg będzie Twoje słodkie imię, o Maryjo. W Różańcu modlimy się do Matki Najświętszej i wraz z Nią. Maryja w najdoskonalszy sposób przedstawi nasze prośby Swemu Synowi.

Św. Ludwik Grignion de Montfort porównuje odmówienie Różańca w całości do uwicia dużego wieńca róż, który wkładamy na głowy Jezusa i Maryi. Różaniec, to najskuteczniejsze lekarstwo od Maryi. Kochajmy Różaniec i odmawiajmy go! Niech on będzie nam najwierniejszym przyjacielem, który trzymamy w rękach każdego dnia. Niech będzie drogowskazem do Królestwa Niebieskiego, więzią łączącą małe serca z potężnym Niepokalanym Sercem Najświętszej Maryi Panny. Niech stanowi pomoc w walce z nieprzyjaciółmi Boga i Maryi. Serce, którego nie ukształtuje miłość Maryi, pozostanie mimo wszelkich wysiłków ukochania Boga nader twarde i chłodne. Opatrzność Boża chce ratować dzisiejszy świat przez Maryję.


Różańcowe Rozmyślania… (1)
Różańcowe Rozmyślania… (2)
Różańcowe Rozmyślania… (3)
Różańcowe Rozmyślania… (4)
Różańcowe Rozmyślania… (5)