„Weszłam do kościoła, ja – zdeklarowana ateistka… [ŚWIADECTWO]
"Weszłam do małego, drewnianego kościoła, ja - zdeklarowana, plująca jadem ateistka. Od bliskich osób usłyszałam, że Bóg jest miłością. Na co liczą? Myślą, że się nawrócę? Patrzę z pogardą na zginające się kolana i tańczące w modlitwie wargi ludzi wokół mnie. Ksiądz wyciąga coś z małej, złotej szafy. Nie wstaję, a przede wszystkim nie klękam, bo niby przed kim mam klękać? Białe, okrągłe «coś». Nie wiem po co, ale się […]
