play_arrow
Radio Niepokalanów Z Niepokalanowa, jak chciał św. Maksymilian
Zawsze byłam szczęśliwa s. Wawrzyna Chwedoruk
play_arrow
1 kwietnia 2022 – co dziś na antenie? Radio Niepokalanów
today13 października 2025
Malownicze jesienne krajobrazy kryją w sobie niewidoczne na pierwszy rzut oka zagrożenie. To właśnie o tej porze roku wzrasta ryzyko nagłego wtargnięcia dzikich zwierząt na jezdnię. Dotyczy to szczególnie dróg, które biegną wśród lasów i pól. Jak zachować spokój i bezpieczeństwo za kierownicą, gdy dzień staje się krótszy?
Jesień to okres intensywnej aktywności w świecie przyrody, co ma bezpośrednie przełożenie na sytuację na drogach. Dla wielu gatunków, takich jak jelenie, sarny czy dziki, to czas godów, czyli tzw. rykowiska i huczki. Zwierzęta są wtedy mniej ostrożne, bardziej pobudzone i częściej przemieszczają się w poszukiwaniu partnerów, nierzadko przekraczając drogi. Ich trasy migracyjne często przecinają się z infrastrukturą drogową, którą my, ludzie, postrzegamy jako stały i niezmienny element krajobrazu.
Dodatkowym czynnikiem jest pogarszająca się widoczność. Szybciej zapadający zmierzch, częste mgły oraz opady deszczu znacząco ograniczają pole widzenia kierowcy. Zwierzę o szarym lub brązowym umaszczeniu staje się niemal niewidoczne na tle jesiennego otoczenia, zwłaszcza po zmroku. To połączenie wzmożonej aktywności zwierząt i trudnych warunków atmosferycznych sprawia, że podróżowanie, szczególnie przez tereny leśne i wiejskie, wymaga od nas wzmożonej czujności i gotowości na nieprzewidziane sytuacje.
Najlepszym sposobem na zapewnienie sobie bezpieczeństwa jest zapobieganie zagrożeniom. Świadoma i ostrożna jazda to fundament, który pozwala zmniejszyć ryzyko kolizji z leśnym mieszkańcem. Przede wszystkim, nigdy nie ignoruj znaku drogowego A-18b „Uwaga, dzikie zwierzęta”. Nie jest on ustawiany przypadkowo – informuje o rzeczywistych szlakach migracyjnych i miejscach, gdzie w przeszłości dochodziło do wypadków. Widząc taki znak, automatycznie zdejmij nogę z gazu.
Zmniejszenie prędkości na obszarach leśnych lub tam, gdzie pobocze jest gęsto porośnięte krzewami, daje cenny czas na reakcję. Pamiętaj, że droga hamowania przy prędkości 90 km/h jest znacznie dłuższa niż przy 70 km/h. Obserwuj nie tylko jezdnię przed sobą, ale również jej otoczenie. Wypatruj świecących w ciemności oczu zwierząt i bądź gotów na to, że jeśli widzisz jedno zwierzę, w pobliżu mogą znajdować się kolejne. W nocy, o ile to możliwe i bezpieczne, używaj świateł drogowych, które znacznie poszerzają pole widzenia.
Na bezpieczeństwo kierowcy wpływa również odpowiednia ochrona ubezpieczeniowa. Oprócz obowiązkowego OC (https://hdi.pl/ubezpieczenie-oc/) warto rozważyć wykupienie dodatkowych polis (np. AC i Assistance).
Nawet przy zachowaniu najwyższej ostrożności może dojść do sytuacji krytycznej. Konieczne jest wtedy opanowanie i podjęcie właściwej decyzji w ułamku sekundy:
Mimo najlepszych chęci czasami nie da się uniknąć kolizji. W takim momencie najważniejsze jest zadbanie o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu. Zatrzymaj pojazd w bezpiecznym miejscu, włącz światła awaryjne i wystaw trójkąt ostrzegawczy. Następnie oceń sytuację – czy ktoś z pasażerów potrzebuje pomocy? Jeśli tak, natychmiast wezwij służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer 112. Pamiętaj, aby nie podchodzić do potrąconego zwierzęcia, nawet jeśli wydaje się martwe. Może być w szoku i w akcie obrony stać się agresywne.
O każdym zdarzeniu z udziałem dzikiego zwierzęcia należy bezwzględnie poinformować policję. Funkcjonariusze sporządzą notatkę, która może być potrzebna przy dalszych procedurach, a także powiadomią odpowiednie służby leśne w celu zajęcia się zwierzęciem. Dokumentacja fotograficzna uszkodzeń pojazdu to również bardzo ważny krok, który ułatwia dalsze działania. Posiadanie planu na takie nieprzewidziane okoliczności i wiedza, jak postępować, to najlepszy sposób na ograniczenie stresu i sprawne przejście przez cały proces.
Sposobem na uzyskanie odszkodowania po kolizji z dzikim zwierzęciem jest posiadanie dobrowolnego ubezpieczenia AC, które uwzględnia tego typu zdarzenia. W sytuacji, gdy kierowca go nie posiada, może dochodzić roszczeń od podmiotu odpowiedzialnego za stan drogi, czyli jej zarządcy (np. Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad lub urzędu gminy). Odpowiedzialność zarządcy powstaje w przypadku zaniedbania, na przykład braku wymaganego znaku ostrzegawczego A-18b („Uwaga, dzikie zwierzęta”) w miejscu, gdzie występuje realne zagrożenie.
Trzeba jednak pamiętać, że ciężar udowodnienia winy spoczywa na poszkodowanym kierowcy. Musi on wykazać, że zarządca nie dopełnił swoich obowiązków, co bezpośrednio przyczyniło się do kolizji. Jeżeli znak ostrzegawczy był ustawiony prawidłowo, szanse na odszkodowanie od zarządcy drogi są niestety minimalne.
ARTYKUŁ SPONSOROWANY
Napisane przez: Radio Niepokalanów
98,6 FM łódzkie · 102,7 FM mazowieckie · DAB+ · internet
Modlitwa, formacja, kultura i muzyka – codziennie z Niepokalanowa.
▶ Słuchaj na żywo Wyślij intencjęRadio Niepokalanów istnieje dzięki ofiarności słuchaczy. Dziękujemy za każdy dar i każdą modlitwę.
Możesz też wesprzeć nas przez Fundację Radia Niepokalanów ↗ – także przekazując 1,5% podatku (KRS 0000332816). Wszystkie sposoby →
© Radio Niepokalanów — Błękitne granie | ul. O. Maksymiliana Kolbego 5, 96-515 Teresin | tel. 22 473 05 60