„Zwykła blaszka”… – z cyklu Ewy Liegman: Przypowieści o śmierci, przybliżające do wieczności…
"W końcu ją zapytałam, jak to robi, że ma taki humor, na oddziale w którym ludzie umierają ze strachu bardziej niż na nowotwór... ona uśmiechnęła się i wyciągnęła z szuflady zwykłą blaszkę, medalik". Poniżej piękny tekst p. Ewy Liegman* o wartości Cudownego Medalika... Zapraszamy do lektury. Więcej tekstów Pani Ewy, a także wywiad z Nią, który przeprowadziła Katarzyna Bodych: TUTAJ *** Największą zarazą jest strach. Dowiedziałam się tego pierwszy raz […]