play_arrow

keyboard_arrow_right

Listeners:

Top listeners:

skip_previous skip_next
00:00 00:00
chevron_left
volume_up
  • cover play_arrow

    Radio Niepokalanów Z Niepokalanowa, jak chciał św. Maksymilian

  • play_arrow

    |Kościół MB Królowej Polski: Koncert wielkopostny „Pustynia” – 9 kwietnia, 16.00 ryszardk

  • play_arrow

    |Kościół MB Królowej Polski: Koncert wielkopostny „Pustynia” – 9 kwietnia, 16.00 ryszardk

Patronaty

Rycerz Niepokalanej – listopad 2023

today2023-10-28

Polecamy listopadowy nr „Rycerza Niepokalanej”.
***

Słowo od red. naczelnego, o. Piotra:

„Po paru dniach wspólnego pobytu z o. Kolbem wpadł do naszej celi strażnik więzienny, gestapowiec w randze Scharfenführera. Starszy celi, Żyd Singer, złożył mu raport. Widok o. Kolbego w habicie wywołał u gestapowca gniew. Przy opisie tej sceny opieram się na opowiadaniu […] Singera, gdyż sam nie znałem języka niemieckiego.

Singer opowiedział mi przebieg rozmowy pomiędzy o. Kolbem a Scharfenführerem, co słyszał również o. Kolbe i czemu nie przeczył. Bezbożnik podszedł do o. Kolbego i wskazując palcem na krzyżyk przy koronce, zapytał:

– Ty wierzysz w to?

– Tak, wierzę – odpowiedział spokojnie zakonnik.

Niedowiarek wymierzył o. Kolbemu silny policzek.

Następnie gestapowiec szarpał ponownie za krzyż o. Kolbego i powtarzał swoje pytanie: Czy wierzysz? – Po każdej twierdzącej odpowiedzi o. Kolbego, że wierzy, esesman był coraz bardziej wzburzony (nie wiem, czy spokojem, czy stanowczością o. Kolbego) i powtarzał uderzenia w twarz. Widząc zaś, że o. Kolbe jest niewzruszony, z gniewem opuścił celę, trzaskając drzwiami.

O. Kolbe był podczas zajścia opanowany. Nie zauważyłem u niego najmniejszego zdenerwowania. Po wyjściu Scharfenführera z celi, o. Kolbe chodził po izbie i modlił się. Na jego twarzy było widać czerwone plamy od uderzeń.

Zajściem tym byłem bardzo zdenerwowa­ny i powiedziałem coś, czego już dzisiaj nie pamiętam. O. Kolbe zwrócił się wówczas do mnie ze słowami:

– Proszę się nie denerwować, pan ma wiele własnych kłopotów, a to, co się stało, nie jest nic takiego, bo to wszystko dla Mateczki Niepokalanej. Słowa te wyrzekł z takim spokojem, jakby rzeczywiście nic nie zaszło”.

Powyższą historię opowiedział naoczny świadek zdarzenia, pan Edward Gniadek, więzień Pawiaka, który przebywał w jednej celi wraz z Ojcem Maksymilianem. To wydarzenie przychodzi mi na myśl, gdy przygotowujemy kolejny numer naszego czasopisma. Podejmujemy w nim trudny temat, ostatnie z Ośmiu Błogosławieństw, które jakże ściśle odnosi się do naszego Świętego z Niepokalanowa.

Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie (Mt 5,10-12). ■

Piotr Szczepański OFMConv.
z Redakcją „Rycerza Niepokalanej”


Polecamy także: 
Rycerzyk Niepokalanej – listopad 2023
Rycerz Młodych – listopad/grudzień 2023

Napisane przez: ryszardk