Nabożeństwo 15. czwartków ku czci św. Rity. Rozważanie na CZTERNASTY CZWARTEK
Nabożeństwo piętnastu czwartków ku czci św. Rity to wyjątkowy cykl rozważań, krótkich modlitw i konkretnych uczynków, które warto wprowadzić w życie. Dzięki praktykowaniu tego nabożeństwa można zyskać odpust i ofiarować go za siebie lub osobę zmarłą. Można także wyprosić potrzebne łaski i rozwiązanie najtrudniejszych spraw. Nabożeństwo do powstało dla uczczenia 15 lat, w czasie których św. Rita naznaczona była stygmatem ciernia z cierniowej korony Chrystusa na czole.
Nabożeństwo to może mieć różne formy i znaleźć można różne książeczki i rozważania. My zapraszamy Was do skorzystania z rozważań przygotowanych przez Siostry Augustianki, do których należała też św. Rita.
Zachęcamy także, aby w czasie odprawiania nabożeństwa 15. czwartków:
1. Przeczytać życiorys św. Rity
2. Wybrać jedną intencję, w której ofiarujemy to nabożeństwo
3. Przystąpić do spowiedzi
4. Można ofiarować od siebie dodatkową modlitwę, wyrzeczenie lub postanowienie
ROZWAŻANIE NA CZTERNASTY CZWARTEK: Nadzieja Bożych interwencji
„Błogosławieni, którzy umierają w Panu – już teraz mówi Duch – niech odpoczną po swojej pracy, bo idą wraz z nimi ich czyny” (Ap 14,13).
Nadzieja nie kończy się wraz ze śmiercią – ona trwa, bo Bóg jest wierny swoim obietnicom. Jego miłość przekracza granice czasu i ziemskiego życia, a ci, którzy Mu zaufali, pozostają świadkami Jego łaski nawet po odejściu z tego świata.
Po śmierci świętej Rity w klasztorze w Cascii zaczęły dziać się niezwykłe rzeczy. Jej ciało, zamiast ulec rozkładowi, pozostało nienaruszone. Rana na czole, która przez lata wydzielała odpychający zapach, teraz stała się źródłem cudownej woni. Cela, w której cierpiała, wypełniła się niezwykłym światłem, a siostry i mieszkańcy Cascii poczuli, że Bóg daje im znak – Rita nie umarła, lecz żyje w chwale.
Jednak nawet po śmierci jej historia była pełna Bożych interwencji. Kiedy przyszła pora przygotowania trumny, okazało się, że nie ma kto jej wykonać. Jedyny rzemieślnik w okolicy, który mógł się tym zająć, od dłuższego czasu był sparaliżowany. Nie mógł pracować, jego ręce były bezużyteczne, a całe ciało osłabione chorobą. Gdy usłyszał o śmierci Rity, jego serce poruszyła nadzieja. Mimo swojej niemocy zapragnął zrobić coś dla tej świętej kobiety, która przez lata była znakiem miłości i pokoju w Cascii. Wtedy wydarzył się cud – w chwili, gdy podjął decyzję, że spróbuje wykonać trumnę, jego ciało nagle odzyskało siły. Ręce, które nie miały władzy, stały się sprawne, a on mógł rozpocząć pracę. Z wdzięcznością i czcią wykonał trumnę dla Rity, wiedząc, że to, co robi, jest nie tylko zwykłym rzemiosłem, ale aktem miłości i wiary.
Historia ta pokazuje, że świętość nie kończy się z ostatnim tchnieniem – Bóg przez swoich świętych wciąż działa, uzdrawia, podnosi, daje znaki. Święta Rita, która przez życie niosła nadzieję innym, nie przestała jej dawać także po śmierci.
A my? Czy wierzymy, że nasze życie ma sens nie tylko tu i teraz, ale także w wieczności? Czy ufamy, że Bóg, nawet pośród naszych słabości i niemocy, może uczynić coś wielkiego? Święta Rito, naucz nas ufać, że dla Boga nie ma granic. Pomóż nam wierzyć, że świętość jest drogą, która nie kończy się w chwili śmierci, lecz trwa w Jego chwale i w sercach tych, którzy pozostają na ziemi.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Święta Rito, naucz nas kochać.
1. Rozważanie na PIERWSZY CZWARTEK
2. Rozważanie na DRUGI CZWARTEK
3. Rozważanie na TRZECI CZWARTEK
4. Rozważanie na CZWARTY CZWARTEK
5. Rozważanie na PIĄTY CZWARTEK
6. Rozważanie na SZÓSTY CZWARTEK

