Z (o)grodu Maryi: Niepokalana najkrótszą i najpewniejszą drogą do świętości

Drodzy, zbliżamy się do 100. rocznicy powstania Niepokalanowa. Tę świętować będziemy przez cały 2027 rok. Ci, którzy tu żyją i pracują pragną wykorzystać ten czas, by samemu się uświęcić, ale także by inni, poznając to miejsce, jak najpełniej przylgnęli do Matki Bożej. Ona „weźmie Cię za rękę”, poradzi, rozwiąże życiowe supełki, a nawet mocno zaciśnięte supły, ostatecznie poprowadzi do nieba.

Zachęcamy do poznawania myśli, nauczania, drogi ojca Maksymiliana i tych, którzy szli Ich śladem. Do przylgnięcia do Matki Bożej, do oddawania Jej wszelkich spraw.

Pragniemy rozdać Wam trochę „kwiatów z (o)grodu Maryi”. Rozsypać niczym w procesji. Może „z tych kwiatów” powstaną nasiona, dusze nasze zakwitną i będą żywym pomnikiem, wystawionym na 100-lecie grodu Niepokalanej?


Św. Maksymilian Maria Kolbe: 

Niepokalana najkrótszą i najpewniejszą drogą do świętości

Doskonałość polega na pełnieniu woli Niepokalanej. Lecz jak możemy poznać tę wolę? Przede wszystkim nie możemy dopuścić do tego, by w praktycznym naszym życiu wytworzył się pogląd, że pomiędzy nami a Niepokalaną istnieje dzieląca nas przestrzeń.

Nie musimy być przekonani, że Niepokalana nie tylko króluje w niebie, nie tylko objawia się w Lourdes, lecz że przebywa wśród nas. Ona widzi nas, przenika tajniki naszego serca, nieobce są Jej nasze myśli. Niepokalana żyje i króluje w naszej duszy.

Zmysłami trudno zbadać tę prawdę. To jest świat ducha, dający się ująć jedynie wiarą.
Niepokalana żyje w nas. Nie jest Ona jednak obojętna na sprawy naszego życia, lecz działa ciągle w naszej duszy przez natchnienia. Jest Ona przecież Matką łaski Bożej, Pośredniczką łask wszelkich… Łaski oświecenia, jakie w każdej chwili dnia otrzymujemy, od Niej pochodzą. Trzeba tylko chcieć słuchać głosu tej dobrej Matki, słuchać w cichości, pokorze i milczeniu.

Również głos sumienia, odzywający się w naszej duszy – to także Jej łaska. W życiu spotyka nas wiele rzeczy niezależnych od naszej woli. Pan Bóg dopuszcza nieraz i zło, aby osiągnąć w nas większe dobro. Możemy powiedzieć, że z woli Niepokalanej to się stało.

Wszystko, co nas spotyka w życiu, od Niej zależy. Jak bardzo ta prawda uspokajająco działa na duszę. Wola Niepokalanej! Co Niepokalana na nas dopuszcza – to tylko dla naszego dobra i dla większej chwały Bożej.

Podobnie trzeba powiedzieć i o prześladowaniach. Zwyczajnie prześladowania zaczynają się w tych krajach, gdzie sprawa religii zaczyna być obojętna dla katolików.

I do zakonu mogą wstąpić różne jednostki, nieraz nie przygotowane do takiego życia, szukające wygody. Z pomnożeniem liczby podobnych powołań stopień życia zakonnego w danym zakonie zaczyna się obniżać. Aby więc oczyścić domy zakonne, dopuszcza Bóg różne prześladowania. Ci, co nie mają powołania, odpadają. Inni natomiast jeszcze więcej utwierdzają się w powołaniu i więcej przynoszą chwały Bogu. Kryształowa dusza nieporównanie większą ma wartość u Boga niż tysiące obojętnych.

Przypominajmy sobie często, że zależymy od Niepokalanej. Pozwólmy się Jej prowadzić, a przekonamy się, że Niepokalana jest najkrótszą i najpewniejszą drogą do świętości.

Niepokalanów, sobota 31 grudnia 1938 r., do braci profesów solemnych.
Notował brat z Niepokalanowa o nie ustalonym nazwisku.

Za: Konferencje świętego Maksymiliana Marii Kolbego, Wydawnictwo Ojców Franciszkanów, Niepokalanów 2018, s. 292.