Premiera: „Nowy Testament inaczej” ks. Marka Starowieyskiego

Protoewangelia Jakuba jest najważniejszym utworem pośród tzw. Ewangelii apokryficznych i choć na pewno nie jest wielkim dziełem literatury, to jednak urzeka swą prostotą i bywała często natchnieniem dla artystów – w najnowszym wyborze pism apokryficznych „Nowy Testament inaczej” pisze ks. prof. Marek Starowieyski.

Zapraszamy do przeczytania fragmentu książki, który opowiada o narodzinach i dzieciństwie Maryi.

PROTOEWANGELIA JAKUBA

Dziś używany tytuł Protoewangelia Jakuba nadał jej wydawca, jezuita Jakub Postel w 1552 roku. Prawdziwy tytuł ustalono po opublikowaniu papirusu Bodmera zawierającego jej tekst, a pochodzącego z III wieku. Jej tytuł brzmiał Narodzenie Maryi, choć już w III wieku wiązano ją z imieniem Jakuba Młodszego.

Miejsca powstania nie znamy, prawdopodobnie powstała w środowisku judeochrześcijańskim, co sugerowałoby także wiązanie jej z imieniem apostoła Jakuba Młodszego, pierwszego biskupa Jerozolimy, popularnego wśród Żydów oraz fakt, że jest ona midraszem, gatunkiem literackim popularnym w kręgach chrześcijańskich. Tekst pokazuje, jak Maryja jest związana z postaciami Starego Testamentu: Samuelem, Abrahamem, Judytą i innymi, co widać z przypisów do tekstu.

Ten chrześcijański midrasz jest napisany w poczwórnym celu:

  • apologetycznym: Wobec napastliwych ataków pogan (Celsus) i Żydów (anonimowe życie Jezusa) broni więc dziewictwa Maryi, faktu, że Jezus nie narodził się z cudzołóstwa, że Maryja nie pochodziła z byle jakiej rodziny, ale z zamożnej i szanowanej (argument ważny w tamtych czasach!).
  • dogmatycznym: Broni dziewictwa Maryi, podkreśla, że Maryja była matką Jezusa, rozwiązuje problem „braci Jezusa” (synowie Józefa z pierwszego małżeństwa), wskazuje na istniejący już w II wieku kult maryjny.
  • egzegetycznym: Łączy harmonijnie postaci (Samuel, Judyta i inne) i wydarzenia Starego Testamentu w jedną całość.
  • biograficznym: Ponieważ w NT mamy bardzo mało wiadomości o Maryi, a wzbudzały one ciekawość wiernych, tworzy jej biografię opartą o postaci, wydarzenia i cytaty ST.

Narodzenie Maryi stanowi podstawę i punkt wyjścia całego legendarium Maryi. Utwór był rozwijany, parafrazowany, streszczany i tłumaczony we wszystkich językach świata starożytnego i średniowiecznego.

Ze względu na wagę utworu podajemy go w całości; ponieważ jednak tekst utkany jest z cytatów ST i NT, wprowadzam tylko najważniejsze, odsyłając do ANT.

Narodziny

2. I wypełniły się jej miesiące około sześciu (Por. Rdz 25, 24; Łk 1, 57). W siódmym zaś miesiącu porodziła Anna (Przedwczesne urodzenie jest znakiem świętości) i rzekła do położnej: „Co porodziłam?”. I rzekła położna: „Dziewczynkę”. I rzekła Anna: „W tym dniu dusza moja została wywyższona” (Por. Łk 1, 46). I ułożyła dziewczynkę (Por. Łk 2, 7). Gdy zaś wypełniły się dni, została oczyszczona Anna ze swej nieczystości (Por. Kpł 12, 4–6) i poczęła piersią karmić dziecko (Dopiero po oczyszczeniu Anna zaczyna karmić piersią – podkreślenie czystości rytualnej Maryi), i nazwała je imieniem Maryja (Por. Mt 1, 25).

Dzieciństwo Maryi

6. 1. Z dnia na dzień dziecko wzrastało w siły. Gdy zaś minęło sześć miesięcy, postawiła je matka na ziemi, by wypróbować, czy będzie stało. I przeszedłszy siedem kroków (Liczba siedem oznaczająca doskonałość powtarza się wielokrotnie (5, 2; 10, 1; 13, 1)), wróciło na łono swej matki. I wzięła je matka w ramiona, mówiąc: „Na Boga żywego, nie będziesz chodziła po tej ziemi (To znaczy spotykała się z nieczystością; ciągłe podkreślanie czystości rytualnej Maryi), dopóki nie zaprowadzę cię do świątyni Pańskiej”, i uczyniła w swej komnacie sypialnej świątynię, i nie pozwoliła, by spożywała cokolwiek skalanego czy nieczystego (Por. Dz 10, 4; 11, 8). I zwołała córy Hebrajczyków, które były bez zmazy (Prawdopodobne nawiązanie do powstających wtedy grup dziewic chrześcijańskich), i one bawiły ją.

2. Gdy dziecko ukończyło pierwszy rok życia, wydał Joachim wielką ucztę i zaprosił kapłanów, arcykapłanów i uczonych w Piśmie, i radę starszych, i cały lud Izraela. I Joachim przyniósł dziecię kapłanom i błogosławił [je] mówiąc: „Bóg ojców naszych niech błogosławi to dziecię, i niech da mu imię znakomite pośród wszystkich narodów na wieki” (Por. Łk 1, 48). I rzekł cały lud: „Niech tak się stanie, amen!”. I zaniósł je arcykapłan, i błogosławił je, mówiąc: „Boże wysokości, spójrz na to dziecię i obdarz je błogosławieństwem największym, ponad które nie ma już większego”.

3. I zaniosła je matka do świątyni, którą uczyniła w komnacie swojej sypialnej, i podała dziecku pierś do ssania. I zaśpiewała Anna pieśń Panu Bogu tymi słowami:
„Pieśń świętą (W przeciwieństwie do trenu Anny 2, 1) zaśpiewam Panu, Bogu mojemu,
gdyż nawiedził mnie (Por. Łk 1, 68),
i zdjął ze mnie szyderstwa moich nieprzyjaciół,
i dał mi Pan Bóg owoc mojej sprawiedliwości (Por. Am 6, 12; Prz 11, 30; Flp 1, 11; Jk 3, 18),
choć jedyny, jednak znaczący wiele w Jego oczach (W Izraelu liczyło się liczne potomstwo: Maryja jednak znaczy więcej niż wiele dzieci).
Któż oznajmi synom Rubena (Aluzja do Rubena z 1, 2), że Anna karmi mlekiem?
Słuchajcie, słuchajcie dwanaście plemion Izraela: Oto Anna karmi mlekiem!”.
I złożyła ją w świątyni, którą uczyniła w swej komnacie sypialnej, i wyszła, aby im [gościom] służyć. Gdy zaś uczta się skończyła, odeszli pełni radości i chwalili Boga Izraela.

Maryja w świątyni

7. 1. Upływały dzieweczce miesiące. Gdy dziecię osiągnęło wiek dwu lat, rzekł Joachim: „Zaprowadzimy ją do świątyni Pana dla wypełnienia przyrzeczenia, które złożyliśmy, by snadź Pan wszechwładny nie zesłał [na nas kary] i nasza ofiara nie została odrzucona”. I rzekła Anna: „Poczekajmy, aż będzie miała trzy lata, by nie szukała ojca i matki”. I rzekł Joachim: „Poczekajmy” (Podobnie jak w 1 Sm 1, 22: Elkana chce dopełnić ślubu, Anna go powstrzymuje).

2. W końcu dziecię osiągnęło wiek trzech lat, i rzekł Joachim: „Zawołajmy córki Hebrajczyków, które są bez zmazy, i niech każda z nich weźmie kaganek; niech kaganki będą zapalone (Por. Łk 12, 35), by nie zwróciła się wstecz, i serce jej nie zostało uwięzione daleko od świątyni Pańskiej”. I uczyniły tak, aż doszły do świątyni Pańskiej. I przyjął je kapłan, i ucałowawszy, pobłogosławił ją i rzekł: „Pan Bóg wywyższy twe imię pośród wszystkich narodów. Na tobie w dniach ostatecznych ukaże Pan zbawienie synom Izraela”.

3. Posadził ją na trzecim stopniu ołtarza i Pan zesłał na nią łaskę (Por. Łk. 2, 40), i zatańczyła na swych nóżkach, i ukochał ją cały dom Izraela (Por. Dz 2, 36. Maryja zatańczyła, jak Dawid tańczący przed Arką; Maryja jest miła Bogu i ludziom – por. Samuel (1 Sm 2, 26), Dawid (1 Sm 18, 6) i Jezus (Łk 2, 52). Na podstawie tego tekstu powstało na wschodzie w VIII wieku święto ofiarowania Maryi w świątyni).

8. 1. I rodzice jej odeszli (Typowe dla Biblii znikanie osoby, by dać miejsce osobie pierwszoplanowej, jak Elkana i Anna, rodzice Samuela, Jan Chrzciciel, a nawet Maryja. W ProtEwJk Maryja od tej chwili aż do 22, 2 jest postacią centralną apokryfu), podziwiając, chwaląc i sławiąc Pana Boga (Por. Łk 2, 20) wszechwładnego za to, że nie zwróciła się przeciw nim. A Maryja przebywała w świątyni Pańskiej i żyła jak gołąbka (Gołąbka jest symbolem ofiary (por. Kpł 1, 14) i czystości (por. Mt 10, 16)), i otrzymywała pokarm z rąk anioła (O przebywaniu Maryi w świątyni i karmieniu przez aniołów mówi także Koran (Sura 3, 36–37), a temat rozwija w Kronice historyk muzułmański At-Tabari).

Wybór Józefa na opiekuna Maryi

2. Gdy zaś osiągnęła dwanaście lat, kapłani zwołali naradę i mówili: „Oto Maryja osiągnęła dwanaście lat w świątyni Pańskiej. Cóż mamy uczynić, by nie splamiła przybytku Pana (Por. Ps 79 [78], 1; Kpł 15, 19), Boga naszego?” i rzekli doń [do arcykapłana]: „Ty masz pieczę nad ołtarzem Pańskim. Wejdź i módl się w jej sprawie, a uczynimy to, co ci Pan Bóg objawi”.

3. I wszedł kapłan do Świętego Świętych odziany w strój z dwunastu dzwonkami (Były one w starożytności chrześcijańskiej uważane za symbole Apostołów), i modlił się w jej sprawie. I oto anioł Pański stanął, mówiąc: „Zachariaszu, Zachariaszu, wyjdź i zwołaj wdowców pośród ludu, i niech każdy z nich przyniesie różdżkę (Por. Lb 17, 16–24; Iz 11, 1. Symbolika różdżki jest bardzo bogata. W Koranie Zachariasz występuje jako opiekun Maryi, 3, 37, 66, natomiast Józef nie jest wspomniany; mówi o nim tradycja muzułmańska), i stanie się Maryja żoną tego, któremu Bóg okaże znak”. Wyszli więc posłańcy na cały kraj judzki, i zabrzmiała trąbka Pańska, i oto zbiegli się wszyscy.

9. 1. Także sam Józef, rzuciwszy topór, wyszedł im naprzeciw. I zgromadziwszy się razem, udali się do kapłana, trzymając w ręku różdżki. A kapłan, wziąwszy od nich różdżki, wszedł do świątyni (Por. Lb 17, 22) i modlił się. Skończywszy zaś modlitwę, wziął różdżki i wyszedł, i podał im, ale nie było na nich żadnego znaku. Ostatnią różdżkę wziął Józef. I oto gołąbka wyleciała z różdżki i usiadła na głowie Józefa (Duch Święty zstępuje na Józefa jak na Chrystusa w chwili chrztu w Jordanie, por. Mt 3, 13–17). I rzekł kapłan: „Józefie, Józefie, na ciebie wypadło, byś wziął (Por. Mt 1, 20) dziewicę Pańską, by jej strzec dla Niego”.

2. I sprzeciwił się Józef, i rzekł: „Mam synów, jestem starcem (Jest to typowy element apologetyczny powszechny w literaturze wczesnochrześcijańskiej: Józef jest starcem i ma synów – jest to wyjaśnienie zwrotu „brat Pański”, np. Mt 12, 46; 13, 55, itd.), ona jest młodziutką dzieweczką. Nie, zaiste, bo stanę się pośmiewiskiem dla synów Izraela”. Odrzekł kapłan: „Józefie, bój się Boga, Pana twojego, i pamiętaj na to, co uczynił Pan Bóg Datanowi, Abironowi i Koremu, jak rozdzieliła się ziemia i pochłonęła ich wszystkich, ponieważ się sprzeciwiali (Por. Lb 16, 1–35). Teraz więc przeto i ty, Józefie, lękaj się, by nie przydarzyło się to samo w tuoiim domu”.

3. I Józef zdjęty lękiem Bożym wziął ją w swoją opiekę (Por. Mt 1, 20. 24), i rzekł do niej: „Maryjo, wziąłem ciebie ze świątyni Pańskiej. Teraz zaś zostawiam cię w domu moim. Wychodzę bowiem budować domy, ale przyjdę do ciebie. Pan będzie cię strzegł” (Odejście Józefa ma dwojakie znaczenie: teologiczne – Maryja poczęła dziewiczo pod nieobecność Józefa i artystyczne – autor musi mieć czas na rozwinięcie akcji).

Maryja tka zasłonę do świątyni

10. 1. Zebrała się rada kapłanów i mówili: „Uczyńmy zasłonę dla świątyni Pańskiej” (Por. Wj 26, 31: „Zrobisz tę zasłonę z fioletowej i czerwonej purpury, i z kręconego bisioru” i dalej do w. 37. Tkanie zasłony dla świątyni było powierzone dziewicom w świątyni). I rzekł kapłan: „Zwołajcie do mnie dziewice, które są bez skazy, z pokolenia Dawida”. I odeszli słudzy, i szukali, i znaleźli siedem. I przypomniał sobie kapłan o dzieweczce Maryi, że ona jest z pokolenia Dawida (Nie istniało pokolenie Dawida: ród Dawida należał do pokolenia Judy. Autorowi idzie jednak o podkreślenie królewskiego pochodzenia Maryi, por. 2, 2, ponieważ przez nią Jezus pochodził od Dawida) i bez skazy przed Bogiem. I słudzy odeszli, i przyprowadzili ją.

2. I wprowadzili ją do świątyni Pana. I rzekł kapłan: „Ciągnijcie tu losy, która będzie przędła złoto i azbest, i len, i jedwab, błękit i szkarłat, i prawdziwą purpurę”. Maryja wylosowała prawdziwą purpurę i szkarłat (Por. Wj 26, 31; 35, 25; 2 Kr 3, 14). I wziąwszy je, odeszła do swego domu. W owym czasie zaniemówił Zachariasz (Por. Łk 1, 20) i zastępował go Samuel aż do chwili, gdy Zachariasz znów odzyskał mowę (Por. Łk 1, 64. Autor nie rozwija tego tematu, ponieważ nie jest mu potrzebny w rozwoju fabuły. Samuel nie zna tajemnicy Maryi tak, jak znał ją Zachariasz). A Maryja wziąwszy szkarłat, zaczęła prząść.

Fragment książki ks. Marka Starowieyskiego „Nowy Testament inaczej” – Wydawnictwo WAM