Piękne historie o Komunii Świętej [RECENZJA]
Jednym z moich osobistych wyzwań jest poszukiwanie książek, które mogą pomóc w dobrym przygotowaniu dzieci do I Komunii Świętej. Szukam takich książek, które uwrażliwią dziecięce serce na ogromną wartość Eucharystii, obudzą pragnienie i tęsknotę, wzmocnią wiarę w to, co dzieje się na ołtarzu.
Dziś chciałam opowiedzieć o książce, którą otrzymałam w prezencie od Wydawnictwa Jedność, gdy zamawiałam zupełnie inną pozycję. Ale jak wierzę, nie ma przypadków…
Mój syn za 3 miesiące przystąpi do I Komunii Świętej, więc gdy zobaczyłam tę piękną książkę, to tego samego wieczoru zaczęliśmy ją czytać. Ja płakałam od pierwszej historii, a Maks po każdym rozdziale mówił: mama, jakie to piękne, przeczytajmy jeszcze jeden rozdział. I tak – z hasłem „jeszcze jeden, teraz na pewno ostatni” – połknęliśmy książkę w jeden wieczór.
Książka jest piękna. Zabiera nas na Ostatnią Wieczerzę, by pokazać dziecku, co się wtedy wydarzyło. W kolejnym opowiadaniu podążamy za św. Piotrem, który próbuje zrozumieć, co Jezus miał na myśli, mówiąc by „czynili to na Jego pamiątkę” i wreszcie odkrywa dar, jaki zostawił nam Pan. Ale jest też opowiadanie o więźniach obozu koncentracyjnego, dla których Eucharystia jest nadzieją. Historia św. Karola Acutisa, który obiecał Jezusowi, że nie opuści Eucharystii ani jednego dnia. Przygoda św. Jana Vianneya, dla którego przyjęcie Jezusa było cenniejsze od życia i był gotów pokonać największy lęk, by wreszcie być ze swoim Mistrzem. Opowieść o pierwszej Mszy Świętej pewnego młodego kapłana… i wiele innych, a to co z nich płynie to mocny przekaz o tym, jak wielkim i drogocennym skarbem jest Jezus Eucharystyczny.
Ogromnie się cieszę, że mój syn usłyszał te historie, zanim przystąpił do I Komunii. Ale wierzę, że to idealna książka dla każdego dziecka (i rodzica), bez względu na to ile lat już w pełni uczestniczą w Eucharystii. Bo nigdy nie jest za późno, by docenić to, jak wielki cud dzieje się na ołtarzu i jak wielkimi szczęściarzami jesteśmy, że możemy w nim uczestniczyć.
Polecam, Paulina Wysocka
#RecenzjaDobrejBiblioteczki
#RecenzjaRadiaNiepokalanów

