Nie ma, jak u Mamy: Modlitwa rodziców za dzieci

„Nie ma, jak u Mamy” to nasz radiowy cotygodniowy cykl internetowy, w którym pragniemy przybliżać Matkę Bożą. Jej życie, Jej skuteczne wstawiennictwo, Jej „obecność” w życiu świętych, modlitwy do Maryi, miejsca Jej kultu, a także wizerunki Matki Bożej. Może na wzór św. Maksymiliana, który, jak napisał o. Roman Soczewka – „lubił soboty i radością z tego dnia dzielił się ze współbraćmi zakonnymi, wygłaszając im pogadanki lub konferencje o Matce Bożej Niepokalanej.”

***
„Czymś pięknym i owocnym jest (…) powierzenie (…) modlitwie drogi wzrastania dzieci. Modlitwa różańcowa za dzieci (…) wychowuje od najmłodszych lat (…) stanowi pomoc duchową, której nie należy lekceważyć” (Jan Paweł II, list apostolski „Rosarium Virginis Mariae” ,16 października 2002)

Dzieci – skarb każdego rodzica. Wielka radość, ale też nieustanna troska o ich potrzeby, zdrowie, przyszłość. Na wiele rzeczy mamy wpływ, inne są zupełnie poza naszym „zasięgiem”. Na szczęście Matka Boża „zasięg” ma zawsze i wielu rodziców potwierdza, że Ci, którzy „ofiarują Jej” swoje dzieci, nigdy tego nie żałują.

W przededniu Dnia Dziecka zachęcam gorąco do modlitwy rodziców za dzieci. Nie od czasu do czasu, ale stałej, regularnej modlitwy. W moim przypadku modlitwa taka jest źródłem spokoju i pewności, że opócz nas jest Ktoś mocniejszy niż my, Ktoś, Kto znacznie więcej „widzi” i Ktoś, Kto znacznie więcej może niż my!

KAŻDA MODLITWA JEST DOBRA

Cóż można zrobić? Każda modlitwa jest dobra. Może to być różaniec, Msza święta, czy krótkie westchnienie w postaci aktu strzelistego. Na pewno warto oddać swoje dzieci Matce Bożej, podczas pierwszosobotnich zawierzeń w Niepokalanowie. Takie oddanie może nastąpić też indywidualnie – wystarczy uczestniczyć w Eucharystii i po niej poprzez specjalną modlitwę oddać swoje dzieci Niepokalanej (Akty oddania dostępne są TUTAJ).

Polecam także piękną modlitwę za dzieci do Matki Bożej Nieustajacej Pomocy:

MODLITWA ZA DZIECI DO MATKI BOŻEJ NIEUSTAJĄCEJ POMOCY

O Matko Nieustającej Pomocy, Najszczęśliwsza Matko Boskiego Dzieciątka; przychodzę do Ciebie z sercem ciężko zatroskanym, pełnym jednak ufności w Nieustającą Pomoc Twoją. Błagam Cię przez miłość Twego Boskiego Syna, przez boleści i troski, jakieś dla Niego ponosiła, bądź i dla moich dzieci ( mego dziecka) – które Ci poświęciłam i dziś na nowo oddaję – dobrą i czułą Matką. Weź je pod Swoją obronę i otocz opieką w tych licznych niebezpieczeństwach, jakie im w życiu doczesnym zagrażają.

Ojciec Niebieski powierzył mi te dzieci, jako najcenniejsze dobro. Są one odkupione Najdroższą Krwią Syna Bożego.

Moim obowiązkiem jest tak je wychować nauką i przykładem, by stały się dziedzicami Królestwa Niebieskiego. Biada mi, jeżeli by choć jedno z nich z mojej winy miało zginąć na wieki. Jakże bym za to ciężko odpowiedziała na sądzie Bożym.

Lecz jestem słaba. Bez łaski Bożej, bez Twojej pomocy i pośrednictwa, o droga Matko, tego nie dokonam. Pomóż mi więc i błagaj Syna Swego, by mi udzielił potrzebnej siły i łaski. Naucz mnie, co mam czynić. Chętnie wszystko wykonam, by tylko dzieci moje dobrze wychować, by je do Boga i do Ciebie, do cnoty i dobrego doprowadzić. Lecz niebezpieczeństwa ze strony świata im grożące są wielkie, a ja nie wszędzie mogę być obecna. Jeżeli Ty, Najdroższa Matko ich nie obronisz i nie zachowasz, to wszelkie moje wysiłki będą nieskuteczne. Broń więc moje dzieci, o Matko najlepsza, Maryjo.

Wszak Ty zawsze pomagasz, a one do Ciebie należą. Oby zawsze Twoimi zostały, oby żadne z nich nie zginęło, żadne nieszczęśliwe nie było. Spraw to o Matko Nieustającej Pomocy. Amen

/Tekst modlitwy za: „Modlitwy i pieśni do Matki Nieustającej Pomocy” Opracowany przez o. Janusz Dołbakowski CSsR Kraków 2010/COWE

RÓŻE RÓŻAŃCOWE ZA DZIECI

Niektórzy rodzice (bądź jeden rodzic) są członkami Róż Różańcowych. Każdy może przecież spóbować stworzyć taką różę. Wystarczy znaleźć 20 osób, by każda każdego dnia modliła się „dziesiątką” różańca, rozważając jedną z tajemnic różańcowych, przypadającą na dany miesiąc. Dzięki temu codziennie w intencjach róży – w tym przypadku w intencjach naszych dzieci odmawiany jest cały różaniec!

CO MOŻE WYTRWAŁA MODLITWA MATKI

Pamiętacie św. Monikę, która przez 17 lat (sic!) modliła się bez przerwy o nawrócenie swojego dziecka, św. Augustyna!? „17 lat – nawet wtedy, gdy wydawało się, że jej modlitwy pozostaną niewysłuchane, że Bóg tego nie chce – ona wciąż prosiła, uparcie, nieustępliwie. Nie jest możliwe, aby poszedł na zatracenie syn tylu łez — miała usłyszeć kiedyś od jednego z pasterzy Kościoła”*

Dziś również znane są przypadki skutecznych, wytrwałych modlitw za dzieci. Parę dni temu, 26 maja, na profilu facebook Pawła Cwynara**, dającego niedawno świadectwo na antenie Radia Niepokalanów, pojawił się wymowny wpis oraz zdjęcie z okazji Dnia Matki: „Moja kochana mama Bogusława Cwynar, modliła się w intencji mojego nawrócenia 20 lat..”

MODLITWA TO WYJATKOWY DAR

„Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu” – czytamy w książce „Mały Książe”. Tak jest z modlitwą. Możemy podarować dziecku tysiąc „widzialnych” prezentów, ale najważniejsze jest to, co na pierwszy rzut oka nie jest widoczne. Tylko na pierwszy rzut oka…, bo modlitwa przemienia i tego, za którego modlimy się i tego, który modli się w danej intencji, a to wszystko prędzej, czy później stanie się widoczne… Widoczne w wyborach, które będzie podejmowało nasze dziecko, w wartościach, które będzie wyznawało, w stosunku do Boga i drugiego człowieka etc. „Zbyt wielu zastępuje dziś modlitwę działaniem” – mówił abp Fulton Sheen. „Kolana, a nie rozum albo pióro, dają owoc w pracy, kazaniach, książkach” – mówił św. Maksymilian. „Modlitwa różańcowa za dzieci (…) wychowuje od najmłodszych lat (…) stanowi pomoc duchową, której nie należy lekceważyć” pisał św. Jan Paweł II.

Czy słowa tych duchowych autorytetów nie przemawiają do wyobraźni i nie zachęcają do modlitwy za własne dzieci? Mnie bardzo poruszają i mobilizują do modlitewnego działania! To ma sens! Wierzę w to całym sercem!

Malwina Szymańska/Radio Niepokalanów


*Patrz:”Św. Monika”: http://centrumzawierzenia.jasnagora.pl/

** Paweł Cwynar – były gangster i wielokrotny recydywista, który za kratami spędził łącznie kilkanaście lat. Po wyjściu z więzienia zaczął życie od nowa. Napisał książki „Wysłuchaj mnie, proszę”.”Picie w zachwycie”, “Biskup. Nawrócony gangster” (współautor – Marcin Klimkowski)
Paweł Cwynar był gangsterem nietypowym. Nie urodził się w patologicznym domu, nie doświadczył przemocy domowej czy emocjonalnego odrzucenia. Był młodym, inteligentnym, oczytanym i wysportowanym chłopakiem z peerelowskiej Legnicy, który świadomie wybrał drogę przestępczą. Tak jak jedni pną się po szczeblach kariery w korporacjach, ON postanowił zrobić dokładnie to samo, ale w świecie przestępczym. Chciał zostać najpotężniejszym gangsterem. Kolejne doświadczenia – odsiadki, zamachy na życie, alkoholizm, rozstania z partnerkami – traktował jako cenę, jaką musi zapłacić za to dążenie do bycia najlepszym. Dopiero nawrócenie, które stało się jego udziałem w więzieniu, pozwoliło mu krytycznie spojrzeć na całe swoje życie. Doszedł do wniosku, że wybrał złą drogę, i postanowił z niej zawrócić. Nauczył się pokory, której mu brakowało…

ŚWIADECTWO PAWŁA CWYNARA DO ODSŁUCHANIA TUTAJ
Polecamy także stronę Pawła: https://pawelcwynar.org/


PRZECZYTAJ TAKŻE:
Nie ma, jak u Mamy: Różaniec jest egzorcyzmem! Dobrze o tym pamiętać
Nie ma, jak u Mamy: Kolbianum – studia dla każdego, kto kocha Maryję!
Nie ma, jak u Mamy: Różaniec na próbę…
Nie ma, jak u Mamy: Odznaka turystyczna „Szlakiem kultu Maryjnego w Polsce”: z miłości do Maryi i pasji do podróżowania
Nie ma, jak u Mamy: Matka Boża Dobrej Rady
Nie ma, jak u Mamy: Ciekawostki różańcowe (1) – Różaniec na kierownicę
Nie ma, jak u Mamy: Świadectwo uzdrowienia za przyczyną Matki Najświętszej
Nie ma, jak u Mamy: „Rekolekcje z Maryją” ojca M. Kopczewskiego – do odprawiania w domu
Nie ma, jak u Mamy: Zaufajcie Maryi!
Nie ma, jak u Mamy: Niezwykły (cudowny) różaniec z… fasoli
Nie ma, jak u Mamy: Maryja i ks. Dolindo
Nie ma, jak u Mamy: Koronka do Krwawych Łez Maryi
Nie ma, jak u Mamy: Koronka do Siedmiu Boleści Maryi – o tę modlitwę prosi nas sama Matka Boża
Nie ma, jak u Mamy: Świadectwo otrzymanej łaski, wyproszonej przez ręce Maryi
Nie ma, jak u Mamy: O różańcu ustami świętych, czyli dlaczego warto odmawiać różaniec
Nie ma, jak u Mamy: Matka Boża Dzieci Nienarodzonych
Nie ma, jak u Mamy: Cudowny medalik – noś go z ufnością na szyi!
Nie ma, jak u Mamy: Dlaczego sobota jest dniem szczególnie poświęconym Matce Bożej