Nabożeństwo 15. czwartków ku czci św. Rity. Rozważanie na ÓSMY CZWARTEK

Nabożeństwo piętnastu czwartków ku czci św. Rity to wyjątkowy cykl rozważań, krótkich modlitw i konkretnych uczynków, które warto wprowadzić w życie. Dzięki praktykowaniu tego nabożeństwa można zyskać odpust i ofiarować go za siebie lub osobę zmarłą. Można także wyprosić potrzebne łaski i rozwiązanie najtrudniejszych spraw. Nabożeństwo do powstało dla uczczenia 15 lat, w czasie których św. Rita naznaczona była stygmatem ciernia z cierniowej korony Chrystusa na czole.

Nabożeństwo to może mieć różne formy i znaleźć można różne książeczki i rozważania. My zapraszamy Was do skorzystania z rozważań przygotowanych przez Siostry Augustianki, do których należała też św. Rita.

Zachęcamy także, aby w czasie odprawiania nabożeństwa 15. czwartków:
1. Przeczytać życiorys św. Rity
2. Wybrać jedną intencję, w której ofiarujemy to nabożeństwo
3. Przystąpić do spowiedzi
4. Można ofiarować od siebie dodatkową modlitwę, wyrzeczenie lub postanowienie


ROZWAŻANIE NA ÓSMY CZWARTEK: Nadzieja wbrew nadziei

„Błogosławiony człowiek, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją. Jest on jak drzewo zasadzone nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi” (Jr 17,7-8).

Nadzieja nie polega na tym, że wszystko od razu układa się zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Czasem prowadzi przez doświadczenia, które wydają się niezrozumiałe, przez próby, które uczą cierpliwości i ufności.

Święta Rita, choć została cudownie przyjęta do klasztoru, nie znalazła tam od razu spokoju. Jej życie zakonne zaczęło się od trudnych doświadczeń – musiała uczyć się pokory, posłuszeństwa i cierpliwości w nowy sposób. Wspólnota, do której dołączyła, nie od razu w pełni ją zaakceptowała. Wtedy też otrzymała jedno z najbardziej znanych zadań – nakaz podlewania uschniętego patyka. Było to polecenie pozornie bezsensowne, ale Rita nie pytała, nie buntowała się, nie szukała uzasadnienia. Każdego dnia przynosiła wodę i polewała martwy kawałek drewna, wierząc, że Bóg widzi jej posłuszeństwo. I oto po pewnym czasie wydarzył się cud. Patyk, który nie miał prawa zakiełkować, ożył. Wypuścił zielone pędy, a z czasem zamienił się w silną winorośl, która do dziś rośnie w klasztorze w Cascii.

To wydarzenie było znakiem – nie tylko dla Rity, ale i dla nas. Czasem Bóg prosi, byśmy robili rzeczy, które wydają się bezsensowne, które wymagają cierpliwości i wysiłku, choć nie widzimy od razu ich owocu. Może i w naszym życiu jest „uschnięty patyk” – relacja, która wydaje się martwa, trudność, która nie ma rozwiązania, obowiązek, który wydaje się ponad siły? Może wydaje nam się, że nasze modlitwy są jak woda wsiąkająca w ziemię, która nie przynosi owoców?

Święta Rito, ucz nas wytrwałości w tym, co trudne, i nadziei, że nawet najbardziej martwe rzeczy mogą ożyć, jeśli wciąż je powierzamy Bogu. Pomóż nam wierzyć, że każde posłuszeństwo, choćby niezrozumiałe, prowadzi do Bożych cudów.

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

Święta Rito, naucz nas kochać.


1. Rozważanie na PIERWSZY CZWARTEK
2. Rozważanie na DRUGI CZWARTEK
3. Rozważanie na TRZECI CZWARTEK
4. Rozważanie na CZWARTY CZWARTEK
5. Rozważanie na PIĄTY CZWARTEK
6. Rozważanie na SZÓSTY CZWARTEK
7. Rozważanie na SIÓDMY CZWARTEK