List ministra generalnego z okazji 20. rocznicy śmierci o. Grzegorza CIOROCHA

Drodzy współbracia!

14 lipca 2004 r. pierwszy kustosz generalny w Rosji o. Grzegorz Cioroch stracił życie na terytorium Białorusi, gdy wracał z Polski do Moskwy. Miał 42 lata. W tym roku mija 20 lat od tego smutnego wydarzenia. Rocznica ta stanowi okazję do wspomnienia tej pięknej postaci i złożenia dziękczynienia Bogu za dar naszego współbrata. Jest to również sposobność, aby jeszcze raz wyrazić naszą wdzięczność o. Grzegorzowi za jego posługę i całkowite oddanie się Bogu i Zakonowi.

Wielu z was znało go osobiście, niektórzy studiowali z nim w Rzymie. Dla młodszych współbraci jest to natomiast okazja do poznania tego niezwykłego współbrata.

Po uzyskaniu doktoratu w 1993 r. w Rzymie, pełnił swoją posługę w Rosji. W 2001 r. został wybrany pierwszym przełożonym kustodii generalnej św. Franciszka w Rosji.

To on wraz ze swoimi odważnymi współbraćmi odbudował po wiekach struktury naszego Zakonu w Rosji i zainicjował działalność Wydawnictwa Franciszkańskiego, rozpoczynając publikację Rosyjskiej Encyklopedii Katolickiej.

Był ceniony przez współbraci jako dobry człowiek, który potrafił zrozumieć innych i w sposób rzeczywisty im pomagał; jako chrześcijanin, który stał się przykładem wiary; jako zakonnik, który nie zapominał modlić się i żyć Słowem Bożym; jako przełożony, który w duchu franciszkańskiego ubóstwa i pokory „umywał nogi braciom”.

Był charyzmatykiem, człowiekiem z proroczą wizją, a przez to nie zawsze w pełni rozumianym przez wszystkich. Wraz ze swoimi współbraćmi musiał przezwyciężyć wiele trudności, krytyki, a nawet prowokacji z powodu pewnych wyborów i podejść duszpasterskich. Był tego świadomy. Nie zniechęciło go to jednak i nie powstrzymało jego apostolskiej gorliwości. Ze wzruszającą szczerością wyznał: „Przez te wszystkie lata pracowałem jak «szaleniec» dla Zakonu i dla Kościoła w Rosji i chciałbym to robić z prostotą w przyszłości” (28 lipca 2003 r.).

Nieco ponad miesiąc przed swoją śmiercią napisał do ówczesnego przełożonego Zakonu: „Drogi ministrze generalny, nasza kustodia sporo wycierpiała w ostatnim okresie z różnych powodów, ale jesteśmy ufni, że Duch Święty z pewnością pokieruje naszymi krokami. Na koniec muszę zwierzyć się, że czuję się szczęśliwym człowiekiem, szczęśliwym zakonnikiem, szczęśliwym kapłanem. Dziękuję Bogu za wszystkie Jego cuda, których doświadczyłem w Rosji, a zwłaszcza za dar braci, którzy nie mówią o Franciszku, ale żyją jak on. Myślę, że u wielu może pojawić się święta zazdrość o ten dar, który dał nam Pan. Ojcze, niech Pan ci błogosławi, a Duch Święty kieruje twoimi zamierzeniami. Z ufnością zawierzam moje życie i kustodię Duchowi Świętemu i Świętej Matce Bożej” (4 czerwca 2004 r.). Są to jego ostatnie słowa. Możemy je uznać za jego duchowy testament.

Powierzamy miłosierdziu Bożemu tego gorliwego apostoła, pracownika w winnicy Pańskiej, duchowego przewodnika i brata. Wierzymy, że o. Grzegorz wstawia się u Boga szczególnie za Rosją, krajem, który tak bardzo ukochał. Niech wstawia się za naszymi współbraćmi, którzy pracują na tamtej ziemi, aby zawsze mieli odwagę i siłę w dawaniu ewangelicznego świadectwa.

Niech Pan obdarzy was pokojem!

Fr. Carlos A. Trovarelli
Minister generalny

Tekst, fot. za: https://www.ofmconv.net/