List do MI – października 2025
Maryja!
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Drodzy Rycerze Niepokalanej!
W życiu każdego człowieka są rzeczy ważne, bez których nie można się zbawić, mniej ważne, które w mniejszym stopniu wpływają na zbawienie i całkiem nieważne, które są bez znaczenia. O sprawach najważniejszych mówi się często, wiele razy przypominając i wyjaśniając ich znaczenie.
Miesiąc temu pisałem wam o przyjęciu krzyża i przebaczeniu, które są istotnymi elementami bycia chrześcijanami, teraz pragnę napisać kilka słów o różańcu świętym, który jest źródłem łask.
Matka Boża w niemal każdym zatwierdzonym przez Kościół objawieniu prosiła o codzienne odmawianie różańca, uzależniając od tej modlitwy losy ludzi, narodów i całego świata. W 1917 r. w Fatimie w każdym z sześciu objawień prosiła dzieci o różaniec w intencji pokoju i zakończenia wojny.
W październikowym objawieniu powiedziała: „Nie przestawajcie odmawiać różańca. Wojna zbliża się ku końcowi i żołnierze wkrótce powrócą do domów”. Podobnie w Gietrzwałdzie pierwsze Jej słowa skierowane do naszego narodu brzmiały: „Moim pragnieniem jest abyście codziennie odmawiali różaniec” a ostatnie: „Nadal gorliwie odmawiajcie różaniec”.
Wartość różańca znał św. Maksymilian, nazywając go „mieczem każdego Rycerza i Rycerki Niepokalanej”. Uważał go, obok Cudownego Medalika i szkaplerza, za szczególny dar „które sama Niepokalana raczyła podać na ratunek ludzkości”. W swoich rozważaniach pisał, że „W Lourdes Niepokalana Dziewica zachęcała wszystkich ludzi do czynienia pokuty; wreszcie, aby nam niejako okazać źródło pomocy, przesuwała paciorki różańca»”. Wiemy dobrze, że podjęcie pokuty nie jest łatwą sprawą, ponieważ wymaga poświęcenia i rezygnacji ze swoich upodobań i przyzwyczajeń. Na tej drodze często są dobre chęci, ale brakuje siły do ich realizacji.
Kolbe w różańcu widział nie tylko źródło łaski, ale ufał, że przez tę modlitwę „sprawiamy … wielką przyjemność Matce Bożej … i ściągamy na siebie i rodziny nasze dużo błogosławieństw od Boga”. Wierzył także, że owoce zależą nie tyle od naszej pracy co od łaski Bożej, której szafarką jest Niepokalana. Braciom w Japonii mówił, że „przed każdym zaczęciem się «Rycerza» i po jego skończeniu odmawiam zawsze cząstkę różańca świętego, oddając na własność wszystkie skutki jego Niepokalanej”. Natomiast br. Arnold, jego sekretarz, zeznał, że dyktując teksty do książki o Niepokalanej: „przyciskał prawą ręką różaniec do serca”. Uważał bowiem, że „najmilszą modlitwą dla Niepokalanej jest odmawianie różańca”.
Odwoływał się także do autorytetu papieży. Pisał, że Hadrian VI twierdził: «różaniec zwycięża szatana», a Paweł III, że: «przez różaniec św. Dominik powstrzymał gniew Boży nad Francją i Włochami»; natomiast Juliusz III, że: «różaniec jest ozdobą Kościoła Rzymskiego»; Grzegorz XIV, że: «różaniec jest wytępieniem grzechu, odzyskaniem łaski, przymnożeniem chwały Bożej»; Paweł V, że: «różaniec jest skarbem łask»; Pius IX, że: «Jeżeli pragniecie, aby spokój panował w waszych sercach i w rodzinach, zgromadzajcie się co wieczór dla odmawiania różańca»”. Wszyscy papieże w ostatnich wiekach cenili różaniec i polecali go do codziennej modlitwy wiernym.
Rycerze i Rycerki Niepokalanej pozwólcie, że zakończę słowami prośby św. Maksymiliana: „starajcie się w tym miesiącu różańcowym, październiku, o ile możności, uczęszczać na wspólny różaniec czy to w kościołach, czy przy drogach, czy przy obrazach lub figurach Matki Bożej. Kto zaś nie może domu opuścić, niechaj u siebie co dzień cząstkę różańca odmówi”. Zostańcie z Bogiem.
o. Mirosław M. Kopczewski OFMConv
Asystent Prowincjalny ds. Rycerstwa Niepokalanej
Intencja MI na październik: Aby misjonarki i misjonarze mieli dużo sił i zdrowia do głoszenia Ewangelii w każdym zakątku świata.
Niepokalanów, 30 września 2025 r

