Fr. Carlos TROVARELLI oddał cześć relikwiom św. Franciszka
Zdjęcie symbol. Generał Zakonu Franciszkanów – Braci Mniejszych Konwentualnych – Fr. Carlos TROVARELLI oddaje cześć relikwiom św. Franciszka 🤎
Na początku swojego nawrócenia Franciszek modlił się przed Ukrzyżowanym Chrystusem w kościółku w San Damiano: „Najwyższy, chwalebny Boże, rozjaśnij ciemności mego serca. Daj mi głęboką pokorę”.
Uniżał się, wybrał ubóstwo, często powtarzał: „Tak wielki jest człowiek, jak wielki jest w oczach Bożych, NIE WIĘKSZY”. Był przekonany, że „w obliczu Boga są rzeczy bardzo głębokie i wzniosłe, które wśród ludzi uważane są niekiedy za liche i godne odrzucenia, a inne są dla ludzi drogie i godne uwagi, które w obliczu Boga uchodzą za najlichsze i godne odrzucenia”.
„Św. Franciszek – tak bardzo zdawał sobie sprawę z ułomności natury ludzkiej wobec świętości Boga, że pragnął być jedynie poniżany, wyśmiewany, traktowany jak ktoś bezwartościowy, jak osoba najmniej znacząca i najsłabsza wśród grzeszników. Człowiekowi współczesnemu umyka doniosłość tej rzeczywistości upokorzenia. Ale Biedaczyna, zakochany w Chrystusie ubogim, pokornym, ukrzyżowanym i eucharystycznym, ponownie przyodział się w pokorę, co wyrażało się w ubiorze, słowach, mowie, w ciele, w gestach, w każdym działaniu, w każdym ze zmysłów zewnętrznych, w postawie podczas modlitwy; cały stał się pokorą, tak jak stał się żyjącą modlitwą.” /za: POKORA, upokorzenie -cz.1 – Leksykon Duchowości Franciszkańskiej/
Dziś tak wielu patrzy na św. Franciszka z podziwem, wywyższa go, czerpie z jego prostoty. Na jego przykładzie widać, jak Pan Bóg w biblijnych słowach: „Kto się poniża, będzie wywyższony” (Łk 18, 14), dotrzymuje swych obietnic.

