#FranciszkańskieZamyślenie [4]: Być narzędziem pokoju
W świecie, w którym tak łatwo o podział, ostrą ocenę i szybki osąd… W świecie, który rozpala się coraz bardziej od wojen – tych międzyludzkich, rodzinnych, ale i tych międzynarodowych… wraca do mnie modlitwa przypisywana św. Franciszkowi z Asyżu. Dziś już wiemy, że to nie on jest jej autorem, ale jest ona niezwykle franciszkańskia w swoim przekazie. Prosta, ale niezwykle wymagająca: „O Panie, uczyń mnie narzędziem Twojego pokoju”.
Czy kiedy słyszę o kolejnej wojnie, także JA mogę zostać narzędziem pokoju? TAK. Bo być narzędziem pokoju to nie są jakieś wielkie gesty i doniosłe deklaracje. To codzienne wybory.
🌿 Siać miłość tam, gdzie panuje nienawiść – czyli nie odpowiadać agresją na agresję. Nie dolewać oliwy do ognia w rozmowach, w komentarzach. Nie karmić się pogardą.
🌿 Wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda – to decyzja, by nie pielęgnować urazy. Przebaczenie nie oznacza zapomnienia czy zgody na zło. Oznacza, że nie pozwalam, by zło rządziło moim sercem.
🌿 Jedność tam, gdzie panuje zwątpienie – budowanie mostów zamiast murów. Szukanie tego, co łączy, nawet gdy różnice są realne i bolesne.
🌿 Nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz – jedno dobre słowo, telefon, obecność. Czasem czyjeś „jestem przy Tobie” jest światłem w mroku drugiego świata.
Ta modlitwa stawia też trudne pytania: czy bardziej chcę być zrozumiany, czy rozumieć? Czy bardziej pragnę, by mnie kochano, czy by samemu kochać? W kulturze skupionej na „moich prawach” i „moich emocjach” to prawdziwa rewolucja serca.
„Dając – otrzymujemy”. To paradoks Ewangelii. Gdy rezygnuję z potrzeby bycia w centrum, odkrywam wolność. Gdy przebaczam – sam doświadczam ulgi. Gdy „umieram” dla własnej pychy – rodzi się we mnie pokój.
Może więc bycie narzędziem pokoju zaczyna się od bardzo prostej modlitwy:
Panie, użyj mnie dziś – w mojej rodzinie, pracy, wspólnocie.
Spraw, by przeze mnie było dziś na świecie choć odrobinę więcej dobra i pokoju.
Bo pokój nie zaczyna się gdzieś na świecie.
Zaczyna się w sercu. Moim.
Gdyby każdy z nas to zrozumiał… świat wypełniłby się pokojem.
Paulina Wysocka
#FranciszkańskieZamyślenie
#RokŚwiętegoFranciszka
FRANCISZKAŃSKA MODLITWA O POKÓJ
O Panie, uczyń mnie narzędziem Twojego pokoju!
Abym siał miłość tam, gdzie panuje nienawiść;
wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda;
jedność tam, gdzie panuje zwątpienie;
nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz;
światło tam, gdzie panuje mrok;
radość tam, gdzie panuje smutek.
Spraw, Panie,
abym nie tyle szukał pociechy, ile pociechę dawał;
nie tyle szukał zrozumienia, co rozumiał
nie tyle był kochany, ile kochał.
Albowiem dając – otrzymujemy,
przebaczając – zyskujemy przebaczenie,
a umierając – rodzimy się do życia wiecznego.

