DZIEŃ ŚWIĘTOŚCI ŻYCIA: Od aborcji do życia – mocne świadectwo dr. Johna Bruchalskiego

25 marca to ważny dzień refleksji nad wartością ludzkiego życia. W uroczystość Zwiastowania Pańskiego obchodzony jest w Polsce Dzień Świętości Życia, przypominający o godności każdego ludzkiego istnienia – od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci. To czas, w którym Kościół w sposób szczególny przypomina o potrzebie szacunku, obrony i miłości wobec życia, będącego jednym z największych darów Boga.

Do tej refleksji nad wartością życia nawiązuje także najnowsza książka, jaka ukazała się nakładem wydawnictwa Biały Kruk, „Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie”. To poruszająca opowieść o dramatycznych wyborach, konfliktach sumienia i duchowej przemianie amerykańskiego lekarza o polskich korzeniach, dr. Johna Bruchalskiego.

Jego droga życiowa była pełna wewnętrznych poszukiwań i pytań, które z czasem prowadziły go ku głębokiej przemianie serca. Jak przyznaje w książce, na początku swojej kariery zawodowej traktował przerywanie ciąży jako „akt współczucia wobec kobiet żyjących w ubóstwie, w trudnych związkach czy po prostu przytłoczonych myślą o macierzyństwie”. Był przekonany, że zmienia życie pacjentek na lepsze, zapewniając im dostęp do antykoncepcji oraz możliwość świadomej kontroli płodności.

Dlaczego Mnie ranisz?

Przełom w życiu dr. Bruchalskiego przyniosła dopiero pielgrzymka do meksykańskiego Sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe, gdzie po raz pierwszy poczuł mocny i wyraźny wewnętrzny głos sumienia: „Dlaczego Mnie ranisz?”. Słowa te stały się początkiem jego duchowej przemiany.

Ostateczna przemiana dokonała się jednak podczas pielgrzymki do Medjugorie. W atmosferze modlitwy i ciszy dr Bruchalski doświadczył głębokiego spotkania z Chrystusem, które stało się dla niego momentem całkowitego odrodzenia duchowego. Od tej chwili jego życie oraz powołanie lekarskie zaczęły nabierać nowego sensu – stały się służbą życiu i świadectwem odkrytej na nowo prawdy o godności każdego człowieka.

Przytłaczała go ciemność

„W ciszy Bóg ujawnił to, co grzeszne, brudne i bezwartościowe w moim sercu i umyśle” – wspomina były aborter. „Przytłaczała mnie ciemność. Wspomnienia pacjentów przewijały się w mojej głowie, zwłaszcza przypadki, które kończyły się aktem pogwałcenia praw życia i tworzyły zadrę w moim sercu. Uświadomiłem sobie konflikt i chaos, jakie panują w mej duszy, oraz fakt, że czułem się nieszczęśliwy. Byłem człowiekiem, lekarzem, synem potrzebującym pomocy (…).

Nagle poczułem, że coś złego dzieje się z moim ciałem, i zrobiło mi się bardzo niedobrze. Miałem dziwne wrażenie, że cała moja skóra jest jakby zainfekowana, pokryta strupami i łuszcząca się. Przyjrzałem się swoim przedramionom, szukając na nich śladów wysypki lub pęcherzy, ale wyglądały normalnie i zdrowo.

Wtedy uświadomiłem sobie, że te fizyczne doznania to odbicie stanu mojego ducha, że wewnątrz byłem trędowaty – nieczysty, pokryty bolesnymi ranami. Poczułem się zdezorientowany i przestraszony. Błagałem Boga, aby przerwał moją mękę, uwolnił mnie od bólu. Prosiłem, abym mógł poznać Go oczami serca, jako Abba, Ojca, a nie jako intelektualną abstrakcję… jeśli w ogóle tam był”.

„Stał tuż przede mną, tak realny, a jednak… jak to możliwe?” – uzdrowił go Jezus Chrystus

„To, co wydarzyło się potem, jest prawie nie do opisania. Zobaczyłem postać mężczyzny stojącego przede mną w białej szacie, z ranami na dłoniach i stopach. Poczułem, że jestem na świętej ziemi i że to Jezus zaprosił mnie tutaj. To On mnie szukał. Ale w jednej chwili obraz zniknął, tak szybko, jak znika po spojrzeniu na jasne światło i zamknięciu oczu.
(

…) W jednej chwili całe moje życie przesunęło mi przed oczami. Zobaczyłem migawki moich dawnych grzechów. Żądza czerpania przyjemności z rzeczy tego świata i ludzkiej aprobaty. Pycha, by być w swojej pracy poza wszelkimi zarzutami, jako lekarz mający władzę nad życiem i śmiercią. Przemoc, której się dopuszczałem pod pozorem profesjonalizmu. Moje ręce na rękach doktora Rose’a, gdy odbieraliśmy życie dziecku bezpiecznemu w łonie swojej matki. Potem kolejna aborcja. I następna. Krew tych maleńkich istot na moich rękach. Obojętność mojego serca na widok noworodka ważącego 505 gramów, wystarczająco dużego, by wymagał interwencji medycznej. Tak wiele obrazów przesuwało się w mojej pamięci, że ledwo mogłem je wszystkie ogarnąć – każdy z nich był powodem do wydania wyroku: skażony grzechem”.

„Bądź najlepszym lekarzem, jakim możesz być” – powiedziała Maryja

„Następnie wystąpiła naprzód piękna kobieta, którą – jak wierzę – była Maryja. Powiedziała mi, że Jej Syn przyszedł, aby odnowić oblicze ziemi. Zapewniła mnie, że ma On moc odradzania wszystkiego.

(…) Nagle wszystko zaczęło mieć sens: i zło praktyk medycznych niszczących życie, i uniwersalna prawda prawa naturalnego i nauczania Kościoła, i miłość Jezusa Chrystusa. Nagle poczucie trądu zniknęło, a moja skóra ożyła. Łuski spadły mi z oczu. Ciężar grzechu zniknął.

Zostałem uzdrowiony przez Wielkiego Lekarza.

Czułem się kochany, odkupiony i odrodzony”.

Fragmenty książki „Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Biały Kruk


„Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie” dr. Johna Bruchalskiego to wstrząsające, autentyczne świadectwo przemiany, które dotyka najgłębszych pokładów ludzkiego sumienia – świadectwo, którego nie można przemilczeć. Autor prowadzi czytelnika przez swoją osobistą historię – od udziału w procedurach odbierających życie po moment duchowego i zawodowego przełomu, który całkowicie odmienił jego drogę. To opowieść o odwadze zmierzenia się z prawdą, o bólu sumienia, ale także o nadziei, przebaczeniu i odkryciu nowej misji – służby życiu na każdym jego etapie.

Dlaczego warto sięgnąć po tę wyjątkową książkę?
Odsłania nieznane kulisy współczesnej medycyny – pokazuje realia pracy lekarza w obszarze położnictwa i ginekologii, o których rzadko mówi się publicznie.
Trudne decyzje i ich konsekwencje – autor szczerze opisuje swoje doświadczenia związane z wykonywaniem aborcji oraz moralne dylematy towarzyszące tej praktyce.
Szczegółowy obraz procedur medycznych – książka ukazuje fizyczną i etyczną rzeczywistość życia nienarodzonego dziecka oraz dylematy, z którymi mierzy się lekarz.
Dramat sumienia lekarza – osobiste świadectwo wewnętrznych zmagań i duchowego kryzysu, który prowadzi autora do głębokiej refleksji nad własnym powołaniem.
Moment duchowej przemiany – spotkanie z Jezusem i doświadczenie obecności Maryi podczas pielgrzymek do Guadalupe i Medjugorie, które odmieniły jego życie.
Droga nawrócenia i nowa misja – historia lekarza, który odkrywa sens swojej pracy w służbie życiu i godności każdego człowieka.
Ważne pytania o współczesną medycynę – książka podejmuje temat etyki lekarskiej, odpowiedzialności oraz prawa do życia.
Poruszająca i szczera narracja – to świadectwo, które czyta się jednym tchem i które skłania do głębokiej refleksji nad wartością ludzkiego życia.
Inspiracja do refleksji nad wartością życia

Dzień Świętości Życia to moment szczególnej refleksji, ale też wezwanie do konkretnych działań, dlatego właśnie teraz warto sięgnąć po tę niezwykle ważną książkę „Moje nawrócenie z aborcji na medycynę chroniącą życie”, która może stać się impulsem do refleksji i ważnej rozmowy w rodzinie, wśród przyjaciół czy w środowisku zawodowym.

Publikacja jest nieocenionym źródłem wiedzy i inspiracji dla wspólnot, grup pro-life, parafii, młodych lekarzy, kobiet i przyszłych matek, a w szerszym wymiarze – dla każdego, kto pragnie zgłębić znaczenie życia, zmierzyć się z jego wyzwaniami i zrozumieć jego niezbywalną wartość od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci.

To prawdziwe przesłanie o świętości i niezbywalnej wartości życia, które porusza serce i skłania do refleksji nad każdym ludzkim istnieniem.