DO ODSŁUCHANIA: Służebnica Boża s. Wanda Boniszewska. Ukryta w Ranie Serca Jezusa
Życie Czcigodnej Służebnicy Bożej s. Wandy Boniszewskiej, polskiej mistyczki i stygmatyczki, naznaczone było krzyżem. Swoje cierpienia ofiarowywała głównie za kapłanów i osoby konsekrowane, a sama chciała być zapomniana. Teraz – gdy trwa jej proces beatyfikacyjny – czas ją odkryć. Ks. Jerzy Jastrzębski, który osobiście spotkał s. Wandę, zachęca do tego, by poznać ją przez czytanie jej „Dziennika duszy” i modlitwę. S. Wanda ukazuje nam jak wielką moc ma modlitwa i pokuta oraz jak wielkim darem jest kapłaństwo, zachęcając do podjęcia modlitwy w intencji kapłanów. Dobrocią, łagodnością i pokorą zjednywała serca ludzi. Modliła się za swoich oprawców, modliła się też za Stalina i Hitlera.
WANDA BONISZEWSKA (1907 – 2003), polska zakonnica z bezhabitowego Zgromadzenia Sióstr od Aniołów, mistyczka i stygmatyczka, obdarzona została specjalną łaską uczestniczenia w Męce Chrystusa. Od dzieciństwa miała doświadczenia mistyczne. Jej życie było prawdziwą Golgotą – została fałszywie oskarżona i niesłusznie skazana na więzienie na Syberii, przeszła próbę wielogodzinnych przesłuchań przez Sowietów, borykała się z głębokim niezrozumieniem ze strony swoich współsióstr. Nie tylko nie dała się złamać na Syberii, lecz dzięki jej postawie doszło do nawrócenia jej oprawców. Siostra Wanda całe cierpienie ofiarowała za kapłanów i osoby konsekrowane, wiedziała bowiem, że szczególnie osoby duchowne w najbliższych latach będą poddawane ciężkiej próbie.
W 1934, w Wielki Czwartek została obdarzona stygmatami. Miała niegojące się rany na rękach, stopach, głowie, prawym boku i tułowiu oraz rany po biczowaniu. Rany te pojawiały się nieregularnie. Ukazywały się głównie w czwartki po południu, w piątki, a przede wszystkim w wielkim poście i w Wielkim Tygodniu
Stolica Apostolska, 4 sierpnia 2020 wydała zgodę tzw. nihil obstat na rozpoczęcie procesu jej beatyfikacji. 9 listopada 2020 roku rozpoczął się proces beatyfikacyjny.
Gościem Pauliny Wysockiej był ks. Jerzy Jastrzębski, który pracuje w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie, autor bloga SKARBNICA JERZEGO. Opowiedział nam o s. Wandzie, która do Jezusa mówiła „Mój Najukochańszy”.
Część 1

