Czy Zofia Kossak zostanie wyniesiona na ołtarze?
Cóż to było za życie! Od szczęśliwego dzieciństwa w bardzo utalentowanej artystycznie rodzinie Kossaków, poprzez burzliwą młodość, do wielkich sukcesów pisarskich. Po życiu w kraju wolnym i prężnie się rozwijającym, jakim była II RP, przyszła tragedia okupacji, uwięzienie na Pawiaku i w obozie w Auschwitz. Po wyzwoleniu ze szponów niemieckich Polska popadła jednak w kolejne zniewolenie – bolszewickie. Zofia Kossak, zdeklarowana pisarka katolicka pozbawiona praw obywatelskich za odmowę współpracy z komunistami, została wtedy de facto przymuszona do opuszczenia Ojczyzny. Wszystkie jej książki stały się zakazane – usunięto je z księgarń, bibliotek oraz instytucji badawczych. Ale to nie wszystko, gdyż od aktywności literackiej i publicystycznej oderwała ją konieczność ciężkiej pracy fizycznej na emigracji na farmie w Kornwalii.
Po kilku latach pisarka wróciła do Ojczyzny po tak zwanej odwilży i w 1957 r. osiadła w resztkach swej niewielkiej przedwojennej posiadłości w Górkach Wielkich na ziemi cieszyńskiej. I znów pisała. W jakich by nie znalazła się warunkach, cały czas pisała. Debiutowała dość późno, bo mając 33 lata, ale uzbierał jej się naprawdę pokaźny dorobek twórczy. Jej książki od początku były niezwykle poczytne, stawały się bestsellerami, tłumaczono je na inne języki, popularne były też poza Polską, szczególnie w USA. Po wojnie prawie sięgnęła po Nobla, ale jej kandydatura ostatecznie się nie przebiła, bo nie miała żadnego wsparcia instytucjonalnego ani państwa polskiego, ani organizacji literackich.
Z jednej strony pochłaniała ją rodzina, którą kochała i o którą dbała jak mogła, a z drugiej właśnie fascynowała ją praca literacka. Żyła zanurzona w świecie historii i świętości. Dawne dzieje, polskie i europejskie, oraz postawa człowieka wobec Boga, jego zmagania z grzechem albo dążenie do świętości – to tematy jej przeszło 40 fascynujących książek. Ich bohaterami są najczęściej konkretne, barwnie ujęte postacie historyczne.
Zofia Kossak miała też w sobie pasję społecznika, człowieka bardzo wrażliwego, reagującego na krzywdę ludzką, nawet z narażeniem własnego życia, jak było to podczas okupacji niemieckiej. Cokolwiek robiła, jej czyny i postawę cechowały szlachetność oraz odwaga, a ostatecznym odwołaniem zawsze pozostawali dla niej Bóg, Chrystus i Maryja. Przez Ich pryzmat postrzegała zarówno swoje życie, jak też historię i myśl społeczną. Jest wspaniałym przykładem nie tylko wielkiej polskiej pisarki, pierwszej po Sienkiewiczu – jak o niej mówiono, ale także człowieka ze wszech miar godnego naśladowania. W obecnych czasach, jakże trudnych dla osób wierzących, jest niczym latarnia morska wskazująca ratunek na wzburzonym morzu.
Fot. Czesław Ryszka, autor książki „Historia i świętość. Zofia Kossak biografia ilustrowana” / Wydawnictwo Biały Kruk
FRAGMENT KSIĄŻKI:
W historii polskiej literatury i kultury są postacie, które nie tylko tworzyły wybitne dzieła, ale stały się także moralnym drogowskazem i autorytetem dla kolejnych pokoleń. Do tego wyjątkowego grona należy Zofia Kossak – jedna z najważniejszych polskich pisarek XX wieku, często określana mianem największej pisarki katolickiej. Jej życie i twórczość tworzą spójną, głęboko poruszającą opowieść o wierze, odwadze oraz wierności wartościom, które w dramatycznych realiach XX wieku zostały poddane najcięższym próbom historii.
Pełnia życia w Chrystusie
„Potrzeba dzisiaj autorytetów, a zarazem świadków, którzy swoją pracę zawodową, życie rodzinne, swoje talenty traktują jako służbę Chrystusowi, jako drogę uświęcenia” – pisze Czesław Ryszka w piątym rozdziale swojej najnowszej książki wydanej nakładem wydawnictwa Biały Kruk pt. „Historia i świętość. Zofia Kossak biografia ilustrowana”.
Autor podkreśla, że współczesny świat szczególnie potrzebuje ludzi wewnętrznie uporządkowanych, dla których wiara nie pozostaje jedynie deklaracją, lecz staje się realną zasadą życia, przenikającą wszystkie jego wymiary – od pracy zawodowej, przez życie rodzinne, aż po zaangażowanie społeczne i twórcze.
„Dlatego przykład życia Zofii Kossak idealnie wpisuje się w rolę świadka Ewangelii, jest wzorem odważnej Polki i chrześcijanki, apostołki miłości i polskości” – zaznacza Ryszka.
Oczekując na chwałę ołtarzy
„Czy jako pisarka krocząca drogami łaski może liczyć na akceptujące słowo Kościoła w procesie beatyfikacyjnym? Pytanie retoryczne, zważywszy, że wielu mistyków i świętych było wspaniałymi artystami. Nie pamiętam, kto to powiedział czy napisał, że prawdziwą historią ludzkości jest historia świętości. Święci i błogosławieni jawią się jako świadkowie, to znaczy ludzie, którzy wyznając wiarę w Chrystusa, Jego osobę i naukę, nadali konkretną wartość i wiarygodny wyraz jednej z podstawowych cech Kościoła, jaką jest właśnie świętość. Bez takiego trwałego świadectwa religijne i moralne nauczanie Kościoła mogłoby zostać pomylone ze świecką ideologią”.
Świętość jako prawdziwa historia ludzkości
„Dlatego aby usprawnić i przyspieszyć procedurę kanonizacyjną, która przez wiele stuleci była bardzo skomplikowana, św. Jan Paweł II u początków swego pontyfikatu polecił zreformować prawo kanonizacyjne i dostosować je do współczesnych wymogów, by kandydaci do chwały ołtarzy, a przede wszystkim wierni, nie musieli na ten akt zbyt długo czekać. Stało się to z chwilą opublikowania 25 stycznia 1983 r. konstytucji apostolskiej Divinus Perfectionis Magister.
Faktycznie, nowe prawodawstwo bardzo ułatwiło prowadzenie procesów na szczeblu zarówno diecezjalnym, jak i apostolskim. Najważniejsza przy podejmowaniu decyzji o wyniesieniu kogoś na ołtarze stała się przede wszystkim świętość życia. Wszystkie sprawy rozpatruje się w tym właśnie kontekście: fenomenu świętości osobistej, a dokładniej pisząc: heroiczności cnót. A tych na pewno Zofii Kossak nie brakowało”.
Pamięć, która staje się świadectwem
„Bardzo ważnym dowodem potwierdzającym czyjąś świętość jest pamięć potomnych. Była o tym mowa na stronach niniejszej książki. Wszystko to znalazło się tak we wspomnieniach, jak i w oznakach prywatnego kultu, jaki można zauważyć przy grobie Zofii Kossak w Górkach Wielkich. Zapalone znicze oraz świeże kwiaty wskazują, że opinia o jej świątobliwym życiu jest stale obecna w świadomości mieszkańców i przyjezdnych”.
Głos w sprawie rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego
„W tym duchu chciałbym tą książką złożyć prośbę do Władz Kościelnych diecezji bielsko-żywieckiej o otwarcie procesu informacyjnego dotyczącego stwierdzenia heroiczności cnót Zofii Kossak. Dochodzenie heroiczności cnót Zofii Kossak powinno potwierdzić jej bezgraniczne oddanie Bogu i Ojczyźnie, dowieść jej współpracy z łaską Bożą, ukazać istniejącą o niej pamięć, a także otrzymane za jej wstawiennictwem łaski.
Należy ufać, że ukazanie przykładu jej świątobliwego życia będzie miało duże znaczenie dla nowej ewangelizacji Kościoła w Polsce. Mam przekonanie, że Zofia Kossak kontynuuje swoją świętą misję, kształtuje i wychowuje Polaków w duchu umiłowania Boga, Ojczyzny i ludzi, oręduje za nami w niebie, a także oczekuje w świętej nadziei, że zostanie ogłoszona w Kościele w Polsce patronką powieściopisarzy”.

