Czy powinniśmy się obawiać zbytniej pobożności maryjnej?

Po co prosić o coś przez Maryję, skoro możemy skierować się wprost do Jezusa? Czy modlitwa „do Maryi” to nie dewocja? Czy Maryja jest nam do zbawienia koniecznie potrzebna? Czy powinniśmy się obawiać zbytniej pobożności Maryjnej?

Wyjaśnia franciszkanin, biblista – o. Paulin Sotowski: